Badania marketingowe coraz tańsze

Firmy w Polsce coraz lepiej znają klientów, bo wydają coraz więcej na badania marketingowe. Ten rynek z roku na rok rośnie, ale firmy badawcze narzekają na spadek cen

Większość amerykańskich miłośników kawy zaczęła ją pić regularnie po podjęciu pierwszej stałej pracy, a 6 proc. polskich rolników zamierza kupić w ciągu najbliższego roku komputer. Dla firm to bardzo ważne informacje - na ich podstawie podejmuje się decyzje o wprowadzeniu nowego produktu, jego promocji bądź wycofaniu ze sprzedaży. W gospodarce panuje coraz większa konkurencja i dlatego producenci przeznaczają coraz większe środki na badania. Np. dla polskiej filii koncernu Unilever, do którego należą takie marki jak Lipton, Domestos czy Knorr, pracuje ok. ośmiu firm badawczych. - Zdarzają się także prace, które zlecamy innym podmiotom. Poza tym stale współpracujemy z firmami badawczymi za granicą, np. w Londynie - mówi Agnieszka Getka, szefowa badań Unilever Polska. Z kolei polski oddział PepsiCo. zatrudnia cztery firmy badawcze.

Dynamika wzrostu przychodów firm badawczych dopiero zaczęła zwalniać, co nie jest niczym nadzwyczajnym. Ciekawsze jest to, że w odróżnieniu od agencji reklamowych firmy badawcze nie miały do czynienia ze spadkiem wydatków. - Budżety badawcze są odsetkiem budżetów marketingowych i są ustalane przez firmy w identyczny sposób. Kiedy rynek reklamowy wyhamował, również w naszej branży spadła dynamika wzrostu, ale firmy kontynuowały badania po części dlatego, że to zjawisko było dla nich czymś nowym - mówi Krzysztof Kruszewski, prezes SMG/KRC A Millward Brown Co. Podkreśla on, że w krajach zachodnich rynek badań rośnie bardzo wolno - o blisko 2 proc. rocznie.

Polskie Towarzystwo Badaczy Rynku i Opinii (PTBRiO) zwraca uwagę, że szybciej od przychodów w ostatnich latach rośnie liczba wykonywanych badań. "Może to oznaczać, że ceny badań w ostatnich 10 latach w Polsce spadają" - czytamy w najnowszym katalogu tej organizacji. Kruszewski dodaje, że Polska jest jednym z najtańszych krajów w Europie. - Ceny badań rynku są pochodną dwóch zjawisk - ogólnego poziomu cen w kraju oraz dostępności wykwalifikowanych badaczy. Wyższe ceny są tam, gdzie jest niska podaż fachowców, natomiast taniej jest w krajach, gdzie specjalistów jest dużo - zaznacza prezes SMG/KRC A Millward Brown Co. - U nas jest o tyle dziwnie, że mamy stosunkowo niskie ceny w ogóle, a do tego tanie badania - konkluduje Kruszewski.