Odyssey sprzedany

Clear Channel Communications przejął polską agencję koncertową Odyssey. To nowy segment rynku dla amerykańskiego giganta w Polsce. Dotychczas znaliśmy go tu wyłącznie, jako firmę reklamy zewnętrznej.

Ania - 32-letnia pracownica jednej z warszawskich firm reklamowych - wybrała się na koncert Madonny do Londynu. Sam bilet kosztował 150 funtów, a do tego prowizja w wysokości 12 funtów. Jej pieniądze powędrowały do amerykańskiego koncernu Clear Channel Communications, który jest wyłącznym organizatorem widowisk Madonny na świecie. Od końca września ta spółka będzie działała również w naszym kraju, za pośrednictwem agencji Odyssey.

Inwestowaliśmy w rynek

Właścicielem Odysseya została spółka Clear Channel Entertainment, która jest rozrywkowym działem koncernu. Wartości transakcji nie ujawniono, ale wiadomo, że inwestor kupił wszystkie udziały w agencji. Równolegle Amerykanie nabyli trzy inne firmy zajmujące się organizacją koncertów w Europie Środkowo-Wschodniej: węgierską Multimedia Concerts, czeską Interkoncerts oraz Multimedia International. - Widzimy ogromne możliwości w tej części Europy przez następne pięć lat i wierzymy, że fuzja ta przyniesie korzyści zarówno artystom jak i widzom - mówi Michael Rapino, szef Clear Channel Entertainment w komunikacie prasowym.

Odyssey działa od 11 lat i wśród polskich fanów muzyki zasłynął koncertami takich gwiazd, jak Metallica, Yes czy R.E.M. Gorszą opinię agencja ma wśród przedstawicieli swojej branży. - Odyssey ma ogromny potencjał finansowy, który był niewłaściwie zarządzany - mówi Andrzej Korczak z agencji koncertowej Krab oraz szef Stowarzyszenia Menedżerów Artystów Polskich. Ocenia on, że przejęty przez Amerykanów Odyssey należy do pierwszej piątki agencji koncertowych w Polsce, obok takich spółek, jak Viva-Art Music, Agencja Akwarium, Scena FM czy Andrzej Marzec Concerts. Sam Odyssey nie odpowiada na pytanie o własną pozycję na rynku. Spółka nie podaje wyników finansowych. Nie udało nam się znaleźć ich również w Monitorze Polskim. - Firma przez te lata inwestowała w rynek i własną markę - mówi Małgorzata Haisig z Odysseya zapytana przez nas o przychody i zyski w ciągu ostatnich trzech lat.

Jest źle, ale...

Nieoficjalnie menedżerowie firmy Clear Channel Poland zajmującej się reklamą zewnętrzną są zdziwieni decyzją swojej spółki-matki. Polska jest bowiem niewdzięcznym rynkiem dla artystów. Brakuje porządnych sal koncertowych, co uniemożliwia organizację dużych i efektownych widowisk. Kwitnące u nas piractwo muzyczne również skutecznie odstrasza artystów. - Chciałem zrobić koncert pewnej, dość popularnej na świecie grupy i byłem o krok od sukcesu. W ostatniej chwili zespół stwierdził, że ze względu na piratów w Polsce nie zarobi i wybrał koncert we Włoszech, choć tamtejszy organizator proponował dużo mniejsze pieniądze - mówi Leszek Iwaniuk, prezes należącej do grupy Broker FM agencji Scena FM. Uważa on, że poza katowickim Spodkiem szansą dla jego branży są dziś imprezy plenerowe. - Wielkim sukcesem Odysseya był koncert Metalliki w Chorzowie. A my powtórzyliśmy ten sukces ścigając Lenny'ego Kravitza - dodaje Iwaniuk. Steve Guest, rzecznik prasowy londyńskiej filii Clear Channel Entertainment był wczoraj nieuchwytny.