Eskalacja konfliktu w KRRiT

Włodzimierz Czarzasty uważa, że wygasł mandat szefa rady nadzorczej TVP Marka Ostrowskiego. I ma poparcie większości Krajowej Rady. A to oznacza eskalację konfliktu w TVP

W czwartek KRRiT omawiała problem związany z łączeniem przez Ostrowskiego funkcji szefa rady z posadą wicedyrektora TVP 3. Są w tej sprawie różne opinie prawników: że to zgodne z prawem i że to niezgodne. W drugim przypadku są dwie możliwości: albo oznacza to wygaśnięcie mandatu Ostrowskiego, albo nieważna jest jego umowa o pracę. Lewa część rady nadzorczej i KRRiT przychyla się do tej najdalej idącej opinii i uważa, że mandat Ostrowskiego wygasł automatycznie, gdy został wiceszefem TVP 3. Ta interpretacja bardzo im odpowiada, bo oznacza to, że głosowanie nad zawieszeniem "ich" człowieka w zarządzie TVP Ryszarda Pacławskiego było nieważne. Nieważne - bo brał w nim udział Ostrowski.

Dlatego Czarzasty opowiadał się wczoraj za tym, by Krajowa Rada uznając, że mandat Ostrowskiego wygasł, powołała na jego miejsce nowego członka.

Szefowa KRRiT Danuta Waniek chce z tą decyzją poczekać do czasu otrzymania kolejnej ekspertyzy prawnej. Zamówiła ją u prof. Janusza Szwai, który opowiada się za wygaśnięciem mandatu. Z wczorajszych obrad KRRiT wynika, że Czarzastego i Waniek poprą w głosowaniu Aleksander Łuczak, Sławomira Łozińska i Ryszard Ulicki. Tyle wystarczy, by KRRiT powołała nowego członka rady nadzorczej.

- Zwróciłem uwagę, że kolejna ekspertyza nie będzie orzeczeniem sądu, a tylko sąd ma prawo stwierdzić wygaśnięcie mandatu - mówi Juliusz Braun z Rady. - Jeśli Rada sama o tym zdecyduje, to będzie to rażące naruszenie prawa. Popiera go Jarosław Sellin i Lech Jaworski. Ten ostatni złożył wczoraj wniosek o odwołanie Waniek z funkcji przewodniczącej. Ma być głosowany we wtorek. Wtedy też Rada ostatecznie wypowie się w sprawie mandatu Ostrowskiego.