Gronicki: deficyt budżetowy mniejszy o 2 mld

W sejmie trwa dyskusja nad budżetem. Wedle ministra finansów tegoroczny deficyt budżetowy będzie mniejszy o 2 mld złotych

Mirosław Gronicki powiedział, że tegoroczny deficyt budżetowy będzie niższy o co najmniej 2 miliardy złotych. Podczas prezentacji projektu przyszłorocznego budżetu, Mirosław Gronicki podkreślił, że nie ma kłopotów z realizacją tegorocznego budżetu, a niższy deficyt związany jest z nadwyżkami we wpływach.

Planowane dochody państwa mają wynieść 173,74 miliardy złotych, a wydatki około 208,74 miliardów złotych. Wzrost gospodarczy ma zostać utrzymany na poziomie 5 procent PKB. Bezrobocie ma wynieść 18,2 procent, a inflacja 3 procent. Projekt przewiduje, że deficyt budżetowy będzie o ponad 10 miliardów niższy od budżetu na 2004 rok i wyniesie 35 miliardów złotych. Dochody i wydatki państwa zostaną podniesione o 115,8 miliona złotych, a w wyniku likwidacji środków specjalnych o prawie 710 milionów złotych. Projekt budżetu zakłada wpływy z prywatyzacji w wysokości 4,5 miliarda złotych i z podatków w wysokości 154,4 miliarda złotych.

Wicepremier Jerzy Hausner powiedział, że w razie zastosowania się do zaleceń budżetowych rządu, Polska może stać się w przyszłym roku najlepiej rozwijającą się gospodarką europejską.

Jerzy Hausner zaznaczył w Sejmie, iż jest pewne, że Polska nie przekroczy w tym roku tak zwanego drugiego progu ostrożnościowego, czyli granicy 55 procent długu publicznego w stosunku do PKB. Spełnione zostanie również na pewno drugie główne kryterium prowadzenia działań gospodarczych: osiągniemy wzrost gospodarczy wyższy niż 5 procent. Według wicepremiera, bardzo prawdopodobna jest także realizacja trzeciego kluczowego założenia rządu na obecny rok, czyli spadek liczby bezrobotnych o co najmniej 200 tysięcy osób.

Wśród czterech najważniejszych kryteriów oceny działań rządu na rok przyszły wicepremier wymienił nie przekroczenie relacji 55 procent długu do PKB, utrzymanie wzrostu gospodarczego na poziomie wyższym niż 5 procent, wzrost nakładów inwestycyjnych wyższy niż 12 procent oraz spadek liczby bezrobotnych o co najmniej 400 tysięcy osób.