Debata nad wotum nieufności wobec Cimoszewicza

W Sejmie trwa debata na wnioskiem Ligi Polskich Rodzin o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra spraw zagranicznych Włodzimierza Cimoszewicza za to, że zdeprecjonował uchwałę Sejmu w sprawie reparacji wojennych od Niemiec

Po wnioskiem, prócz posłów LPR, podpisali się również członkowie klubów Prawa i Sprawiedliwość, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Samoobrony.

Występujący w imieniu LPR poseł Janusz Dobrosz przekonywał, że minister Cimoszewicz zlekceważył uchwałę Sejmu, przekreślając tym samym starania posłów o uzyskanie zadośćuczynienia od strony niemieckiej. Poseł Dobrosz stwierdził, że skoro minister nie zgadza się ze stanowiskiem większości Sejmu, to powinien podać się do dymisji.

Za odwołaniem ministra Cimoszewicza głosować będą też posłowie Platformy Obywatelskiej. Poseł PO Paweł Graś powiedział, że polska polityka zagraniczna pod rządami SLD doznaje porażek na zbyt wielu polach. Graś podkreślił, że choć ceni osobistą uczciwość Włodzimierza Cimoszewicza a kierowana przez niego dyplomacja nie przynosi Polsce wstydu, to każdy nowy dzień tego rządu jest czasem straconym.

Lider Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński powiedział, że minister Cimoszewicz zdezawuował i odrzucił jedność parlamentu w sprawie uchwały o niemieckich reparacjach wojennych dla Polski, pozbawiając nasz kraj silnej karty przetargowej w stosunkach z Niemcami. Według posła PiSu, było to działanie przeciwko polskiej racji stanu. "Polityka Pana Cimoszewicz szkodzi Polsce w sposób niesłychanie ciężki" - oświadczył Jarosław Kaczyński zapowiadając, że posłowie PiSu poprą wniosek o odwołanie Włodzimierza Cimoszewicza.

Józef Cepil z Samoobrony przekonywał, że piastowanie przez ministra Cimoszewicza funkcji szefa MSZ uragą polskiej racji stanu. Zapowiadając poparcie wniosku o wotum nieufności, poseł Samoobrony określił Włodzimierza Cimoszewicza mianem osoby "niewiarygodnej" i "skrajnie aroganckiej", który uległa niekorzystnym dla Polski warunkom członkostwa w Unii Europejskiej i sprzeciwiła się woli Sejmu wobec niemieckim reparacji wojennych.

Krytycznie pracę ministra Cimoszewicza ocenił również poseł Leszek Bugaj z PSL. Według ludowców, MSZ pod rządami SLD popełnił błąd nie tylko w sprawie uchwały Sejmu o reparacjach wojennych, lecz także prowadził niestosowną politykę zagraniczną wobec Wschodu. Wśród błędów polityki Cimoszewicza poseł PSL wymienił - między innymi - nadmierną uległość w stosunku do strony niemieckiej i zaangażowanie w konflikcie irackim, które - zdaniem PSL - rzutuje negatrywnie na Polski.

Odmiennego zdania byli przedstawiciele SLD i Socjaldemokracji Polskiej. Jerzy Jaskiernia z SLD powiedział, że posłowie Sojuszu darzą ministra Cimoszewicza pełnym zaufaniem. Zdaniem Jerzego Jaskierni, minister dobrze reprezentuje polską dyplomację, cieszy się autorytetem i prestiżem międzynarodowym, a wniosek o wotum nieufności przeciwko niemu nie służy polskiej racji stanu.

Tomasz Nałęcz z Socjaldemokracji Polskiej powiedział, że trzyletnia praca Włodzimierza Cimoszewicza przysłużyła się wzmocnieniu pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Poseł SdPl uważa, że wnioskując o wotum nieufności wobec szefa MSZ, Liga Polskich Rodzin kierowała się "przesadną patriotyczną zaciekłością" i "narodowym zacietrzewieniem".