Surgutnieftiegaz zainteresowany złożami Jukosu

Rosyjski koncern Surgutnieftiegaz, czwarty co do wielkości producent ropy w Rosji, zasygnalizował zainteresowanie przejęciem złóż koncernu Jukos.

Analitycy od dawna podejrzewali, że Surgutnieftiegaz jest jednym z kandydatów do przejęcia złóż Jukosu. Surgutnieftiegaz uchodzi za firmę zaprzyjaźnioną z Kremlem. Oskarżany o przestępstwa podatkowe Jukos jest zaś od roku pod ostrzałem władz Rosji. Teraz Moskwa chce, by na uregulowanie zaległości podatkowych Jukos sprzedał złoża Jugansknieftiegaz, z których pochodzi 60 proc. ropy wydobywanej przez koncern. W poniedziałek wiceminister gospodarki i energetyki Rosji Iwan Matierow stwierdził, że złoża Jukosu powinny być sprzedane za co najmniej 15 mld dolarów. Na taki wydatek nie stać żadnego rosyjskiego koncernu. Także zasoby gotówki Surgutnieftiegaz są za małe - szacuje się je na 5 mld dolarów. Władze Rosji grożą jednak, że z powodu zaległości podatkowych mogą pozbawić Jugansknieftiegaz licencji na wydobycie ropy naftowej. Wtedy prawa do eksploatacji złóż drastycznie zmaleją. Trwa także wycena Jugansknieftiegaz przez bank Dresdner Kleinwort Wasserstein. W ostatnich dniach Jukos stwierdził zaś, że zasoby ropy Jugansknieftiegaz są pięć razy większe niż dotąd szacowano, co oznaczałoby że są warte około 100-150 mld dolarów.