Dwa stołki Marka Ostrowskiego

To może osłabić wiarygodność TVP - tak w czwartek KRRiT skomentowała zatrudnienie szefa rady nadzorczej TVP Marka Ostrowskiego na stanowisku dyrektora ekonomicznego TVP 3.

Na to stanowisko Ostrowskiego powołał w połowie września Ryszard Pacławski, członek zarządu ds. programowych. W ten sposób Ostrowski stał się kontrolującym i kontrolowanym. Ostrowski uważa, że wszystko jest w porządku. - Nie doszło do kolizji interesów, gdyż regulamin TVP wyklucza sytuację, w której członek rady nadzorczej piastuje funkcję bezpośrednio podległą zarządowi. Ja nie będę podlegał zarządowi, tylko dyrektorowi TVP 3 - tłumaczy.

Ostrowski jednak podlega dyrektorowi TVP 3, a ten - jak wszyscy szefowie ośrodków regionalnych TVP - może być nominowany przez zarząd tylko po zatwierdzeniu przez radę nadzorczą.

W TVP mówią nieoficjalnie, że w ten sposób Pacławski "kupił" sobie głos Ostrowskiego. W ostatnich miesiącach Ostrowski często podzielał poglądy nieprzychylnej Pacławskiemu opozycji w radzie nadzorczej. A bez jego głosu nie da się Pacławskiego ani zawiesić, ani tym bardziej odwołać.

- Jest to bardzo niefortunna decyzja - mówi o nominacji Ostrowskiego Juliusz Braun z KRRiT - Niestety, zgodna z panującym w telewizji obyczajem.

Szef poprzedniej rady nadzorczej TVP Witold Knychalski jednocześnie był wiceprezesem OBOP, w którym telewizja ma 40 proc., a Bolesław Sulik, członek Rady, piastował funkcję szefa działu artystyczno-literackiego Agencji Filmowej TVP

KRRiT zastanawia się, czy wpisać do statutu TVP zakaz łączenia funkcji członka rady nadzorczej i pracownika telewizji. Ale to nie rozwiąże problemu Ostrowskiego, bo prawo nie działa wstecz.