Microsoft traci udziały w rynku przeglądarek

Microsoft systematycznie traci udział w rynku przeglądarek internetowych. Coraz więcej użytkowników przesiada się na darmowe programy konkurencji

Liczba użytkowników przeglądarek - Opera, Mozilla i Firefox - wzrosła w ciągu ostatniego roku prawie trzykrotnie. Większość z nich można za darmo ściągnąć z sieci. Jak wynika z danych firmy Gemius, w sierpniu tego roku 7,4 proc. polskich internautów korzystało z tych trzech przeglądarek. Przed rokiem używała je zaledwie co czterdziesta osoba. W efekcie udział w rynku najpopularniejszej przeglądarki świata Internet Explorera firmy Microsoft spadł z 94,5 do 90,8 proc. Prawie identycznie zmienił się udział IE w rynku światowym. Choć teoretycznie nie zmienia to pozycji rynkowej amerykańskiego koncernu, jest to pierwszy roczny spadek popularności IE od chwili pojawienia się przeglądarki na rynku przed prawie dziesięcioma laty.

Czemu użytkownicy przesiadają się na konkurencyjne produkty? - W IE było zbyt dużo błędów, które czyniły ten program idealnym miejscem do przeprowadzania ataków na system operacyjny użytkownika. Ludzie, którzy takich ataków doświadczyli, nauczeni doświadczeniem zmieniają przeglądarkę na inną - uważa Robert Dąbroś, inżynier systemowy z firmy Network Associates. Największy exodus można zaobserwować wśród użytkowników, którzy interesują się nowymi technologiami. Jak donosi specjalistyczny serwis informacyjny Cnet, liczba osób odwiedzających tę witrynę, które korzystały z Mozilli i Firefoxa, skoczyła już do 18 proc. z 8 proc. w lipcu.

Internet Explorer niepodzielnie panuje na rynku przeglądarek od lat. Sukces odniesiony został kosztem Netscape'a, który w połowie lat 90. był najpopularniejszą przeglądarką świata. Microsoft wygrał rywalizację, dołączając do systemu Windows bezpłatną wersję Explorera, i szybko zmonopolizował rynek. Największym konkurentem Microsoftu w ciągu zaledwie kilkunastu miesięcy stała się ostatnio firma Mozilla, z której systemu przeglądania Gecko korzystają przeglądarki Mozilla, Netscape i Firefox. Najnowsza wersja tej ostatniej została opublikowana we wtorek. Duże zainteresowanie jej ściągnięciem spowodowało tymczasowe zawieszenie serwerów Mozilli. W ciągu doby program ściągnęło 160 tys. osób.