Katyń do Strasburga

Rodziny polskich jeńców zamordowanych w Katyniu i innych radzieckich miejscach kaźni mogą zaskarżyć Rosję do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu - uważa prof. Andrzej Rzepliński z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, ekspert IPN-u.

W grę wchodzi naruszenie dwóch artykułów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - prawa do życia i prawa do sądu.

- Sposób, w jaki władze rosyjskie prowadzą śledztwo, uniemożliwił postawienie komukolwiek zarzutu. W międzyczasie zmarł przynajmniej jeden znany wykonawca rozkazu zamordowania oficerów - mówi profesor Rzepliński. - A kwalifikacja prawna - zwykłe zabójstwo, a nie zbrodnia ludobójstwa - z powodu przedawnienia wyklucza czyjąkolwiek odpowiedzialność.

Zdaniem Rzeplińskiego, narusza to prawo do sądu, które w imieniu ofiar przysługuje ich rodzinom. Na tej zasadzie zapadły niekorzystne dla Turcji orzeczenia Trybunału w Strasburgu. Chodziło w nich o to, że władze w Stambule nie prowadziły rzetelnie postępowań w przypadku śmierci więzionych przez nie kurdyjskich więźniów.