Nekrobiznes na ekranie

Ochroniarz ze Śląska postanowił zbudować krematorium. Program o budowniczym nagrywa i zamierza wyemitować TVP

Tomasz Szczyrba ma 21 lat. Mieszka w Rudzie Śląskiej, gdzie pracuje jako ochroniarz i uczy się w szkole detektywów. Chłopakowi zamarzyła się kariera i pieniądze. Z kolegami z podwórka rozejrzał się na lokalnym rynku pracy i stwierdził, że może je zdobyć, jedynie prowadząc własny biznes. Wymyślił, że najszybciej zarobi, budując w pobliskim Zabrzu... krematorium. Na Śląsku jest tylko jeden taki obiekt - w rodzinnym mieście Tomka.

- Co prawda teraz na spopielenie swoich zwłok decyduje się bardzo mało osób, ale w przyszłości będzie ich na pewno dużo więcej. Dlatego budowa krematorium na pewno się opłaci - argumentuje Tomasz.

Młody biznesmen wyliczył, że budowa wraz z kupnem kilkudziesięciohektarowej działki na cmentarzu będzie go kosztować ok. 1 mln zł. Pieniądze zamierza pożyczyć z banku.

- Jak będzie dobra koniunktura, to zwrócą się za pięć lat - zapewnia.

Po tym, gdy Tomek opowiedział o swoim pomyśle w miejscowym biurze pracy, zgłosiła się do niego telewizja.

Reporterzy z katowickiego oddziału TVP postanowili zrobić dokument, jak Szczyrba rozkręca nekrobiznes. Kamera już zaczęła śledzić losy ochroniarza i jego projektu. Towarzyszy mu w urzędach, gdy załatwia formalności, a potem uwieczni samą budowę krematorium.

Lidia Duda, autorka dokumentu: - Jak patrzę na Tomka i jego kolegów, przypomina mi się "Ziemia obiecana". Ja nie mam nic, ty nie masz nic, ale razem jesteśmy siłą.

Dokument ma pokazać TVP 2. Kiedy? Wtedy kiedy Tomasz zakończy budowę krematorium.