Ubezpieczeniowe zajęcie szefa rady nadzorczej TVP

Przewodniczący rady nadzorczej TVP Antoni Dragan trafił też do rady nadzorczej Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń

PTU, kontrolowane przed rokiem przez żerańską FSO, rozszerzyło skład rady nadzorczej. Trafił do niej Antoni Dragan, przewodniczący rady nadzorczej TVP, często określany jako sojusznik w radzie byłego prezesa TVP Roberta Kwiatkowskiego. Dragan jest też dyrektorem zarządzającym Międzynarodowej Szkoły Menedżerów.

Dragan poinformował nas, że udział w radzie nadzorczej PTU zaproponował mu przedstawiciel firmy informatycznej Matrix.pl, akcjonariusza tego zakładu ubezpieczeniowego. "Rozważając tę propozycję uznałem, że jako organizator i koordynator wielu projektów szkoleniowych (m.in. Podyplomowych Studiów Doradztwa Ubezpieczeniowego, które w latach 1997-2000 ukończyło kilkuset absolwentów, pracujących w towarzystwach ubezpieczeniowych) dysponuję wiedzą i kompetencjami, które nie uchybiają roli i zadaniom jakie ma wykonywać rada nadzorcza PTU i jej członkowie" - odpowiedział nam Antoni Dragan. Dodał, że jego obecność w radzie nadzorczej PTU nie ma żadnego związku z działalnością w radzie nadzorczej TVP.

Matrix.pl ma już w radzie nadzorczej PTU jednego przedstawiciela - prezesa Marka Kobiałkę. Dlaczego postanowiła desygnować kolejnego? "Motorem tej decyzji są wysokie kompetencje i duże doświadczenie pana Dragana w zakresie sprawowania nadzoru nad zarządem organizacji biznesowych" - stwierdził rzecznik Matriksa Radosław Musiał.

PTU powstało wiosną zeszłego roku z przekształcenia przez zarząd komisaryczny firmy Daewoo Towarzystwo Ubezpieczeniowe. FSO głośno protestowała, bo w wyniku przekształceń kontrolę nad firma przejęło konsorcjum grupy Ciech, Polskiego Towarzystwa Reasekuracyjnego, Matrix.pl i mało znanej spółki Investa z Torunia. Najwięcej kontrowersji wzbudził fakt, że Matrix i Investa zapłaciły za akcje PTU nie gotówką, lecz akcjami firmy telekomunikacyjnej Pro Futuro, wycenionymi na niemal 30 tys. zł za sztukę - 150 razy powyżej nominału! W latach 1999-2003 firma Pro Futuro poniosła w sumie ponad 86 mln zł strat netto. Straty netto w pierwszym kwartale tego roku wyniosły ponad 2,2 mln zł.