Strajk norweskich nafciarzy

Ponad 2 pracowników norweskiego sektora naftowego rozpoczęło w piątek strajk. Żądają podwyżek płac

Norwegia jest trzecim światowym eksporterem ropy po Arabii Saudyjskiej i Rosji.

Piątkowe rozmowy władz ze związkowcami zakończyły się fiaskiem, gdy rząd w Oslo nie zgodził się na podwyżkę o blisko 10 proc. Szefowie związków wezwali więc do strajku. Pierwsi przystąpili do niego zatrudnieni na platformach wydobywczych należących do koncernów Statoil, ConocoPhilips i ExxonMobil. Chociaż strajk rozpoczęło na razie zaledwie 200 pracowników, to analitycy prognozują, że wydobycie ropy spadnie o ponad 15 proc. Oznacza to, że dziennie Norwegia będzie pompowała około 2,55 mln baryłek.