Łukoil uruchomił terminal nad Bałtykiem

Przez Bałtyk rosyjski koncern Łukoil zamierza wysyłać paliwa do swoich stacji benzynowych w USA. Transport będzie prowadzony przez terminal portowy nad Zatoką Fińską, który w środę został oficjalnie otwarty.

Terminal Łukoilu w Wysocku może na razie przesyłać do 4,7 mln ton ropy naftowej i produktów naftowych rocznie. Do przyszłego roku rosyjski koncern chce jednak podwoić moce przeładunkowe terminalu.

- Terminal ma potencjał rozwoju. W tym projekcie interesy przedsiębiorców łączą się z interesami państwa - powiedział premier Rosji Michaił Fradkow, obserwujący w terminalu załadunek paliw na tankowiec Kaliningrad.

Na razie może on obsługiwać niewielkie tankowce, o ładowności do 20 tys. ton. Przewiduje się jednak, że w przyszłości do Wysocka będą mogły przybijać tankowce o cztery razy większej ładowności.

Terminal będzie zaopatrywany koleją i tankowcami rzecznymi. Jego ograniczone możliwości przesyłu są spowodowane ograniczonymi możliwościami transportu kolejowego i morskiego. Paliwa ładowane w terminalu pochodzą z rafinerii Permnieftieorgsintez, położonej na Uralu.

Inwestycja kosztowała 225 mln dol., z czego 200 mln dol. wyłożyli amerykańscy inwestorzy, a spłatę kredytu zagwarantował im amerykański federalny fundusz ubezpieczeń inwestycji zagranicznych OPIC. Terminal zbudował amerykański koncern Fluor Corp.

Według Łukoilu przez terminal w Wysocku będzie dostarczane paliwo do stacji rosyjskiego koncernu w USA. Łukoil ma w USA około 2 tys. stacji benzynowych. Część Rosjanie kupili w 2000 r. od firmy Getty Petroleum Marketing, a resztę dokupili w tym roku od koncernu ConocoPhillips.

Od dwóch lat USA i Rosja prowadzą ożywione rozmowy na temat współpracy energetycznej. W USA postrzega się Rosję jako alternatywne wobec Bliskiego Wschodu źródło dostaw surowców energetycznych, przede wszystkim ropy naftowej.