Odtwarzacze DVD i prysznic w pociągu z Warszawy do Brukseli

W tych przedziałach spokojnie się wyśpisz, posłuchasz muzyki, obejrzysz film, weźmiesz prysznic i zjesz śniadanie. I w 16 godzin pociągiem kategorii EuroNight ?Jan Kiepura? dojedziesz z Warszawy do Brukseli

Tak, tak, to nie żart. Luksusowe wagony już istnieją na polskiej kolei. Na zlecenie spółki PKP InterCity wykonała je Fabryka Pojazdów Szynowych w Poznaniu. - Zamówiliśmy dziesięć wagonów sypialnych u polskiego producenta - podkreśla Anna Rosiek z działu PR InterCity. - Jeden kosztował około miliona euro - dodaje. W każdym z wagonów (z klimatyzacją oczywiście) znajduje się osiem przedziałów trzyosobowych (choć mogą być też dwuosobowe lub pojedyncze) i dwa przedziały dwu- lub jednoosobowe klasy luks.

Te pierwsze wyposażone są w umywalkę z ciepłą i zimną wodą, lustro, szafki, składane łóżka i rozkładane fotele dzienne.

- Ścianki działowe, rozdzielające poszczególne przedziały są rozsuwane, więc jeśli jedzie większa grupa osób, można przedziały łączyć - mówi Rosiek. Pasażerowie mają też do dyspozycji dwie kabiny na obu końcach wagonu: jedną z ubikacją, drugą z prysznicem. W przedziałach klasy luks znajdują się składane łóżka, fotele dzienne ze stolikiem, odtwarzacz DVD, łazienka z prysznicem, umywalką i ubikacją.

- Przedziały są małe, ale ekskluzywne. Mają być miniaturką pokoju hotelowego, gdzie można usiąść i poczytać, popracować, spokojnie się wyspać, wziąć prysznic, zjeść śniadanie - opisuje Anna Rosiek. Wagony wyposażone są w instalację umożliwiającą odbiór czterech kanałów muzycznych. Muzyki można posłuchać we wszystkich przedziałach przez słuchawki. Pasażer może liczyć rano i wieczorem na poczęstunek lub zamówić jedzenie w wagonie restauracyjnym - dostarcza je do przedziału konduktor opiekujący się wagonem. O komforcie pracy konduktora InterCity też nie zapomniała. W przedziale służbowym ma on do dyspozycji lodówkę z zamrażarką, ekspres do kawy, kuchenkę mikrofalową. Przedział wyposażony jest też w cztery kamery, które mogą rejestrować obraz z korytarza wagonu. Tu także znajduje się szafa sterująca z komputerem pokładowym.

Wagony sypialne będą jeździć od połowy czerwca w składzie pociągu nocnego EuroNight "Jan Kiepura", na trasie Warszawa - Bruksela i Bruksela - Warszawa. Pociąg ma się składać z trzech kuszetek (niemieckich), trzech wagonów sypialnych (wyżej opisanych), jednego wagonu restauracyjnego i jednej tzw. sliperetki.

- Tego u nas jeszcze nie było. Wagon typu sliperetka ma standard klasy II, ale w rzeczywistości klasy pierwszej - tłumaczy Rosiek. - Bez przedziałów, z dość luźno ustawionymi fotelami, które można odchylać do pozycji półleżącej - opisuje. "Jan Kiepura", który będzie zaliczony do najwyższej w Europie kategorii EuroNight, będzie wyjeżdżał z Warszawy ok. godz. 18, by przez Poznań, Frankfurt nad Odrą, Berlin, Hamm, Dortmund, Essen, Duisburg, Aachen po 16 godzinach dojechać na 10 rano do Brukseli. Równocześnie z Brukseli, także o godz. 18, będzie wyjeżdżał drugi skład "Jana Kiepury" - do Warszawy. Na razie nie wiadomo, ile będzie kosztował bilet na przejazd w luksusowych przedziałach sypialnych. - Raczej poniżej jednego tysiąca złotych - odpowiada Rosiek.

PKP Intercity to spółka prawa handlowego, której przewozy nie są dotowane z budżetu państwa. Wagony, którymi firma dysponuje, mają średnio 20 lat. Ubiegły rok spółka zakończyła stratą w wysokości 31,6 mln zł, choć to i tak mniej niż w 2002 r., w którym Intercity była na 33 milionowym minusie.