Żywność: genetycznie modyfikowana kukurydza niezgody

Koniec moratorium na import żywności genetycznie modyfikowanej do UE. Komisja Europejska podjęła w środę decyzję o dopuszczeniu na wspólny rynek genetycznie modyfikowanej kukurydzy BT11

Komisja Europejska podjęła w środę decyzję o dopuszczeniu na wspólny rynek genetycznie modyfikowanej kukurydzy BT-11.

- To ważny dzień dla konsumentów w Europie. Na rynku unijnym można sprzedawać już 34 genetycznie modyfikowane organizmy, BT-11 będzie 35. z kolei - powiedział David Byrne, unijny komisarz ds. zdrowia i ochrony konsumentów.

Ostatnie pozwolenie na wprowadzenie nowego produktu GMO zostało wydane w 1998 r. Od tego w UE czasu trwało nieformalne moratorium na tego rodzaju wyroby.

BT-11 to słodka kukurydza spożywcza, sprzedawana w puszkach. Jej producentem jest szwajcarska Syngenta. Decyzję Komisji poprzedziły miesiące sporów między krajami Unii. Dopuszczenia GMO nie chciały m.in. Austria i Dania. Przeciwni są jej też konsumenci. Jak wynika z badań Komisji, ponad 70 proc. z nich nie chce organizmów genetycznie modyfikowanych w Unii. Nie wiadomo bowiem dokładnie jaki jest ich wpływ na środowisko naturalne.

Powody do radości mają na pewno partnerzy handlowi Unii (zwłaszcza USA), którzy nie mogli sprzedawać tam np. genetycznie modyfikowanych pasz czy roślin.

Co zmienia decyzja Komisji? To przede wszystkim polityczny precedens, który ułatwi uzyskanie pozwolenia dopuszczenia tego typu żywności na unijny rynek. Jak zapewnia Komisja, każde zezwolenie będzie wydawane oddzielnie, po dokładnych badaniach.

- Komisja Europejska ma reprezentować interesy obywateli Unii, a wybrała obronę interesów amerykańskich farmerów i wielkiego agrobiznesu - powiedział w środę Eric Gall z Greenpeace.