UE wzywa polski rząd, by wpuścił media i organizacje pozarządowe do strefy objętej stanem wyjątkowym

Przedstawiciele Komisji Europejskiej już wkrótce mogą się zjawić na polskiej granicy z Białorusią - informuje RMF FM. Ylva Johansson zapowiedziała, unijna komisarz ds. wewnętrznych chce, by udała się tam delegacja ekspertów. Wczoraj delegacja KE zakończyła spotkania w Warszawie.

Komisarz unijna Ylva Johansson odwiedziła m.in. MSWiA, gdzie spotkała się z Mariuszem Kamińskim. Rozmowy dotyczyły sytuacji na polsko-białoruskiej granicy. Komisarza powiedział, że była to "dobra wymiana" i zapowiedziała kolejną wizytę swoich wysłanników, tym razem w regionie przygranicznym. Jak podkreśla RMF FM nieoficjalnie mówi się, że mogłoby do niej dojść w przyszłym tygodniu. 

Uważam, że ważne jest, żeby zapewnić mediom dostęp do tego regionu

 - mówiła komisarz. Podkreśliła, że tę kwestię poruszała w rozmowie z ministrem Kamińskim, z którym rozmawiała w zeszłym tygodniu. Jak podaje RMF FM, przedstawiciele UE domagają się od polskich władz nie tylko wpuszczenia na teren strefy objętej stanem wyjątkowym nie tylko mediów, lecz także organizacji pozarządowych. 

W czwartek 7 października została też przyjęta przez Parlament Europejski rezolucja na temat Białorusi. Parlamentarzyści wzywają polskie władze, aby zapewniły dostęp do strefy objętej stanem wyjątkowym mediom i organizacjom pozarządowym. Wezwano także Warszawę do współpracy z unijnymi instytucjami: Fronteksem, unijną Agencją Straży Granicznej i Przybrzeżnej. Eurodeputowani PiS złożyli oddzielną poprawkę, aby nie dopuścić krytyki rządu, ale nie zyskali poparcia większości.

Zobacz wideo Kosiniak-Kamysz: Nie jesteśmy państwem, które będzie przyjmować dziesiątki tys. nielegalnych imigrantów

Stan wyjątkowy przy granicy z Białorusią

Stan wyjątkowy obowiązuje od 2 września w przygranicznym pasie z Białorusią na obszarze części województw lubelskiego i podlaskiego. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta wydanego na wniosek rządu. Niedawno, decyzją Sejmu, został przedłużony o 60 dni.

Stan wyjątkowy wiąże się między innymi z ograniczeniami w przemieszczaniu się i odwiedzaniu tych regionów z zewnątrz, w tym z zakazem obecności mediów na miejscu. W obszarze objętym stanem wyjątkowym nie odbywały się imprezy masowe, a każdy dorosły przebywający w miejscu publicznym musi mieć przy sobie dowód tożsamości. Stan wyjątkowy to odpowiedź na gwałtowny wzrost liczby prób sforsowania polskiej prawie 6 tysięcy prób nielegalnego przejścia z Białorusi do Polski.

Więcej o: