Zamknęli proboszcza na plebanii i zdewastowali kościół w Malni. Pomoc płynie nawet z Australii

W Parafii p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Malni nieznani sprawcy zniszczyli kilka figur znajdujących się w kościele. Wcześniej zamknęli na plebanii proboszcza. Lokalna społeczność zaoferowała pomoc w naprawieniu szkód, które oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych.

17 maja we wsi Malnia niedaleko Gogolina (woj. opolskie, pow. krapkowicki) w Parafii p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego doszło do zdewastowania figur, znajdujących się na terenie kościoła. Do tej pory nie ustalono, ilu było sprawców.

Zobacz wideo Jachira wymachuje w Sejmie workiem. "Jesteście ekonomicznymi analfabetami!"

Malnia. Wandale zamknęli księdza na plebanii i dokonali zniszczeń w kościele

Według relacji księdza Huberta Sklorza, który został zamknięty na plebanii, do zdarzenia doszło około godz. 15:00. Nieznany sprawca zablokował drzwi, by opóźnić wyjście duchownego z pomieszczenia.

Protest przeciwk CPK "Jeśli PiS wygra wybory, to linia poleci". Mikołów próbuje zablokować koleje CPK

- Nagle usłyszałem dźwięk szarpania za klamkę, jakby ktoś próbował dostać się do środka. Wstałem od biurka, podszedłem do drzwi i w szybie zobaczyłem zarys człowieka. Osoba szybko jednak odeszła - relacjonował proboszcz, w rozmowie z "Tygodnikiem Krapkowickim". Zdjęcia opublikowała w mediach społecznościowych Parafia św. Anny w Bytomiu.

W czasie, gdy ksiądz przebywał na plebanii, zdewastowano trzy figury, znajdujące się w kościele. Duchowny opuścił plebanię drugim wyjściem, jednak gdy dotarł do kościoła, nikogo nie zastał. Odkrył jednak, że uszkodzono figury, znajdujące się w budynku. - Poszedłem do kościoła, gdzie zauważyłem zniszczoną figurę św. Antoniego z przedsionka kościoła oraz figurę Matki Boskiej stojącą przy prezbiterium - powiedział ksiądz Hubert Sklorz.

Inscenizacja podczas rekolekcji w Toruniu Kontrowersyjne rekolekcje w Toruniu. Prokuratura podjęła decyzję co dalej

Malnia. Mieszkańcy wsi chcą wspólnie naprawić szkody

Straty zostały oszacowane na kilkanaście tysięcy złotych. Lokalna społeczność postanowiła, że wspólnymi siłami naprawią wyrządzone w kościele szkody. Proboszcz parafii przekazał, że swoją pomoc zaoferowała również Polka, mieszkająca na co dzień w Australii.

Więcej o: