Koło. 58-latka miała kraść figurki z grobu nieznanego dziecka. "Wykorzystała je do ozdoby oczka wodnego"

58-latka z gminy Kłodawa od prawie roku miała okradać jeden z grobów nieznanego jej dziecka. - Nie potrafiła w żaden logiczny i sensowny sposób wyjaśnić swojego zachowania - podaje policja. Teraz kobiecie grozi nawet pięć lat więzienia.

Komenda Powiatowa Policji w Kole (województwo wielkopolskie, powiat kolski) przekazała 1 lutego, że w miniony czwartek otrzymała nietypowe zgłoszenie. Z grobu znajdującego się na jednym z cmentarzy w mieście od pewnego czasu znikały gipsowe figurki. 

20-letni niepełnosprawny Jakub, który na zajęciach w świetlicy został skrępowany przez swoje opiekunki20-letni Kuba skrępowany w szkole? Matka wezwała policję. ''Czułam złość i bezradność?

Koło. Kobieta od ponad roku miała kraść figurki z grobu dziecka

26 grudnia pewien 43-letni mieszkaniec Koła pojawił się na komendzie i zgłosił, że z grobu jego dziecka od prawie roku znikają gipsowe figurki. "Dzięki współpracy z osobą pokrzywdzoną szybko ustalono sprawczynię, którą zatrzymano, a następnie przedstawiono jej zarzuty" - podaje policja.

Odpowiedzialną za zniknięcia figurek miała okazać się 58-letnia mieszkanka gminy Kłodawa. Jak podaje policja, w jej mieszkaniu znaleziono "kilkanaście gipsowych figurek pochodzących z kradzieży". Według portalu wpoznaniu.pl kobiecie zostały przedstawione dwa zarzuty dotyczące kradzieży. "Jeden dotyczy kilkunastu figurek, które dopiero łącznie były warte więcej niż 500 złotych, co sprawia, że mowa o przestępstwie, a nie o wykroczeniu. Drugi dotyczy kradzieży jednej, droższej figurki" - czytamy. 58-latce grozi teraz do pięciu lat pozbawienia wolności.

Więcej aktualnych wiadomości z kraju znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo 36-latek chciał ukraść hondę z parkingu. Nie udało mu się odjechać, więc... zabrał kierownicę, a potem ją zwrócił

Wielkopolska. 58-latka kradła figurki z grobu? "Nie potrafiła wyjaśnić swojego zachowania"

Polska Agencja Prasowa podaje, że "policjanci nie potwierdzili, by kobieta okradała także inne nagrobki". - Nie potrafiła w żaden logiczny i sensowny sposób wyjaśnić swojego zachowania - przekazał oficer prasowy kolskiej policji st. asp. Daniel Boła, dodając, że 58-latka "wykorzystywała niektóre ze skradzionych figurek do ozdobienia oczka wodnego na swojej działce". 

Opisał śmierć ojczyma. Dowód czy fikcja literacka? Zapadł wyrokOpisał śmierć ojczyma. Dowód czy fikcja literacka? Zapadł wyrok

Więcej o: