Piekielne upały w Indiach i Pakistanie. Było tak gorąco, że zapalały się wysypiska śmieci

Maria Mazurek
Samozapłon gigantycznego wysypiska śmieci to nie jedyny problem, którego Indie doświadczyły w związku z ekstremalnymi wiosennymi upałami. Pojawiły się przerwy w dostawach prądu, trzeba było zamknąć szkoły, a uprawy zbóż będą wyraźnie niższe. Podobne kłopoty odczuwali mieszkańcy Pakistanu. Azja Południowa to rejon, który ekstremalna pogoda doświadcza coraz mocniej, a takie zjawiska nasilają zmiany klimatu. To będzie ogromne wyzwanie, dla wszystkich, bo rejon, w którym mieszka miliard ludzi, staje się coraz trudniejszy do życia.

26 kwietnia na przedmieściach Nowego Delhi wybuchł pożar. Nie płonął blok mieszkalny czy hala produkcyjna. Ogień - i toksyczny dym - wydobywał się z ogromnego wysypiska śmieci w Bhalswa. Codziennie trafia tam ponad 2300 ton odpadów, także organicznych. Góra śmieci urosła wyżej niż sięgałby 17-piętrowy budynek. Nie są segregowane i zbiera się pod nimi łatwopalny metan.

Ekstremalna pogoda w Azji. Tak gorąco, że wysypiska same się zapalają

Do tego pod koniec ubiegłego miesiąca południową Azję dotknęły ogromne upały. Gorąco w połączeniu z gazem miało według ekspertów odpowiadać za pożar. Wysypisko po prostu samo się zapaliło, a tysiące osób, które żyją w bezpośredniej okolicy (i często utrzymują się z nieformalnej "pracy" na wysypisku), ruszyły gasić ogień. Do czwartku 5 maja śmieci wciąż płonęły. 

Mieszkańcy stolicy Indii i bez szkodliwego dymu z pożaru oddychają fatalnym powietrzem, jednym z najbardziej zanieczyszczonych na świecie. Tak wyglądała jakość powietrza w Delhi niedługo po wybuchu pożaru - było jeszcze gorzej: 

W rocznym zestawieniu najbardziej zanieczyszczonych miast w 2021 r. (przygotowanego w oparciu o ilość najbardziej szkodliwego dla zdrowia pyłu PM 2,5 zawieszonego w powietrzu) pierwsze miejsce zajmuje Bhiwadi, położone na przedmieściach Nowego Delhi - które jest na miejscu czwartym. Wśród 50 najgorszych miast indyjskich jest 35, w tym w pierwszej dwudziestce 14. 

Pogoda nie pomaga, a już na pewno nie pomagają pożary. Wysypiska płoną w Indiach co jakiś czas, jednak gdy upałów jest więcej, są intensywniejsze i trwają dłużej, odpady płonąć będą częściej. Jak podaje Associated Press, w ostatnich tygodniach ogień trawił trzy inne wysypiska w okolicach indyjskiej stolicy. 

A upały na przełomie kwietnia i maja były na południu Azji, w Indiach i Pakistanie, drastyczne. Temperatura przekraczała lokalnie 45 stopni Celsjusza. Pożary pojawiały się nie tylko na wysypiskach śmieci, ale także w lasach. Topiły się asfaltowe chodniki, w betonowych miastach ludzie nie byli w stanie pracować i władze wydały ostrzeżenia przed ryzykiem zdrowotnym, szczególnie udarami cieplnymi. W części Indii zamknięto szkoły. Mieszkańcy kraju, w tym dzieci, skarżyli się na problemy zdrowotne: osłabienie, wymioty, biegunkę, kolkę brzuszną. Jak zwykle w takich sytuacjach szczególnie zagrożeni są najbiedniejsi, pozbawieni klimatyzacji i innych możliwości ucieczki przed słońcem. 

Teoretycznie upałów w Indiach i Pakistanie można się spodziewać, co roku ten rejon świata latem bywa bardzo gorący. Tyle że tym razem ekstremalnie wysokie temperatury nadeszły wyjątkowo wcześnie. Północnozachodnie Indie odnotowały średnią maksymalną temperaturę w kwietniu (średnią, podkreślamy) w wysokości 35,9 stopnia Celsjusza. W centrum było to jeszcze więcej, 37,78 stopnia. To najwięcej w historii prowadzenia pomiarów w tym kraju, czyli od przynajmniej 122 lat. 

Półwysep Antarktyczny, jedno z najszybciej ocieplających się miejsc na Ziemi. Zdjęcie satelitarne ze stycznia 2016 r.Antarktyda. "Podniebne rzeki" mogą przyspieszać topnienie. Larsen C zagrożony

Jak zauważyła ministra ds. klimatu Pakistanu, Sherry Rehman, pierwszy raz od kilkudziesięciu lat kraj przeszedł płynnie z zimy do lata, z pominięciem wiosny. "Azja Południowa, a zwłaszcza Indie i Pakistan, stoją w obliczu rekordowej fali upałów. Rozpoczęła się ona na początku kwietnia i nadal sprawia, że ludzie ciężko oddychają w każdym cieniu, jaki znajdą" - napisała Rehman w komunikacie, który pod koniec ubiegłego miesiąca przytaczała Agencja Reutera.

Co więcej, nie chodzi wyłącznie o kwiecień. Przedstawicielka pakistańskiego resortu podkreślała, że tegoroczny marzec był najcieplejszym w Pakistanie od 1961 roku. Podobna sytuacja ma miejsce w Indiach, gdzie marzec był najgorętszy od 122 lat, czyli - ponownie - w historii badań. 

Piekielne upały a zmiany klimatu

To, co wydarzyło się w Indiach i Pakistanie, było elementem potężnej anomalii pogodowej w tym rejonie świata. Wyjątkowo gorąco objęło także część północnej Afryki, a w Azji sięgnęło daleko na północ. 

Pogoda to oczywiście nie to samo co klimat, ale naukowcy są przekonani, że zmiany klimatu będą nasilać ekstremalne zjawiska atmosferyczne. W przypadku ostatniej fali upałów w Azji Południowej jest jeszcze za wcześnie, by przesądzić, jak dużą rolę odgrywało w niej globalne ocieplenie. "Jest to jednak zgodne z tym, czego oczekujemy w zmieniającym się klimacie. Fale upałów są częstsze i bardziej intensywne i zaczynają się wcześniej niż w przeszłości" - napisała Światowa Organizacja Meteorologiczna w komunikacie.  

O ekstremalnie wysokich temperaturach w tym rejonie świata pisze też w comiesięcznym raporcie Serwis Monitorowania Atmosfery Copernicus, który wykorzystuje pomiary z satelitów, statków, samolotów i stacji pogodowych. Serwis ten działa w ramach Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF), na zlecenie Komisji Europejskiej, publikując regularnie informacje na temat zmian w globalnej temperaturze powietrza przy powierzchni Ziemi, pokrywie lodowej i innych. Z najnowszego raportu wynika, że w kwietniu odnotowano niezwykle wysokie temperatury w pasie od północno-wschodniej Afryki przez Bliski Wschód, po środkową i południową Azję. Wyjątkowo wysokie były też temperatury w Pakistanie i północnych Indiach przed nadejściem monsunu (w tym czasie w Europie w większości państw było blisko średniej z okresu porównawczego, czyli z lat 1991-2020 lub lekko poniżej niej). 

Odchylenia temperatury powietrza od normy na powierzchni ziemi, w kwietniu 2022 roku w stosunku do średniej z kwietnia w latach 1991-2020.Odchylenia temperatury powietrza od normy na powierzchni ziemi, w kwietniu 2022 roku w stosunku do średniej z kwietnia w latach 1991-2020. Źródło danych: ERA5. Za: Copernicus Climate Change Service/ECMWF

"Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby dokładnie wypunktować zmiany klimatyczne, które przyczyniły się do ekstremalnej fali upałów sprzed końca kwietnia z terenu Indii i Pakistanu. Mimo tego globalne temperatury ogólnie zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia fal upałów. Copernicus stale monitoruje globalną temperaturę powietrza, a usługa Copernicus Climate Change Service (C3S) pobiera temperatury powierzchni powietrza z tych danych. To pozwala zapewnić analizę regionalną i międzyregionalną, która jest szczególnie przydatna w monitorowaniu i obserwowaniu ekstremalnych zjawisk klimatycznych, takich jak wyjątkowe lokalne fale upałów, których - jak się oczekuje - częstotliwość wzrośnie w nadchodzących latach" - komentuje Carlo Buontempo, dyrektor Copernicus Climate Change Service (C3S) w ECMWF. 

Według dr Friederike Otto, klimatolożki z londyńskiego Imperial College, przed erą globalnego ocieplenia tego typu fale upałów uderzały w Indie mniej więcej co pół wieku. "Ale teraz jest to znacznie bardziej powszechne zdarzenie - możemy spodziewać się tak wysokich temperatur mniej więcej raz na cztery lata"  - cytuje jej słowa Associated Press.

Skutki pogodowych i klimatycznych dramatów rozlewają się szeroko i daleko

AP przytacza też badania opublikowane w ubiegłym roku w prestiżowym czasopiśmie medycznym "The Lancet". Wynika z nich, że podatność Indii na ekstremalne upały zwiększyła się o 15 proc. w czasie od 1990 do 2019 roku. Ten kraj znajduje się wśród pięciu, gdzie osoby szczególnie wrażliwe, jak starsi i biedni, są najmocniej narażone na doświadczanie bardzo wysokich temperatur. Indie obok Brazylii mają najwyższą na świecie śmiertelność związaną z upałami. 

Ekstremalne upały szkodzą zdrowiu, ale nie tylko. Uderzają również w gospodarkę, a efekty tego uderzenia mogą rozlać się daleko poza południową Azję. Wraz z temperaturami w Indiach i Pakistanie rosło zapotrzebowanie na energię elektryczną. Ci, którzy mogli, podkręcali klimatyzację, podbijając zużycie prądu. Elektrownie przestawały dawać radę, co powodowało trwające kilka, a nawet kilkanaście godzin blackouty.

Zielona energia pozwala nam uniezależnić się od despotów"Rosja to kartel wyposażony w czołgi, a my jesteśmy uzależnieni"

W Indiach w zakładach wytwarzających energię zaczęło brakować węgla, na którym indyjska energetyka polega w aż 70 proc. Tydzień temu w piątek trzeba było odwołać ponad 750 kursów pociągów pasażerskich, by na tory można było skierować więcej pociągów z węglem. Władze kraju wezwały firmy energetyczne do zapewnienia importu 19 milionów ton surowca do końca czerwca, co może podbić jego ceny na globalnych rynkach (Indie to drugi największy na świecie importer węgla). 

Indie. Pociąg z węglem dla Nowego Delhi. Zdjęcie z 30 kwietnia 2022 r.Indie. Pociąg z węglem dla Nowego Delhi. Zdjęcie z 30 kwietnia 2022 r. Fot. AP

Na globalne rynki wpływ może mieć także sytuacja w indyjskim rolnictwie. W północnym stanie Pendżab zbiory pszenicy mogą być niższe o 25 proc. - uważa Devinder Sharma, jeden z ekspertów ds. polityki rolnej, cytowany przez Associated Press. Pendżab to indyjskie centrum produkcji zbóż, które buduje krajowe rezerwy, ale w innych rolniczych stanach jest podobnie. Indyjskie rezerwy nie są zwykle przeznaczane na eksport, za to w ostatnich latach były wykorzystywane na przykład w rządowym programie wsparcia żywnościowego dla najbiedniejszych w czasie koronawirusowego kryzysu. W tym roku pojawiła się opcja uzupełnienia luki w globalnym handlu pszenicą, którą wywołała rosyjska wojna w Ukrainie. Przy znacząco niższych zbiorach to się może nie udać, co z kolei może wpłynąć na ceny tego towaru na rynkach. 

Zbiory pszenicy w Indiach, zdjęcie z 28 kwietnia 2022 r. W części kraju wyjątkowo wczesne i ekstremalne upały mogą wyraźnie obniżyć wysokość plonów.Zbiory pszenicy w Indiach, zdjęcie z 28 kwietnia 2022 r. W części kraju wyjątkowo wczesne i ekstremalne upały mogą wyraźnie obniżyć wysokość plonów. Fot. Channi Anand / AP Photo

Problem dotyczy nie tylko zbóż, ale także upraw warzyw i owoców, także w Pakistanie. "The Guardian" przytacza relację jednego z pakistańskich rolników z Beludżystanu, z rejonu znanego z jabłoniowych i brzoskwiniowych sadów. Haji Ghulam Sarwar Shahwani opowiada, jak najpierw jego jabłonie zakwitły miesiąc wcześniej, a potem kwiaty wyschły w czasie nietypowo wczesnej, suchej i gorącej pogody. "Po raz pierwszy pogoda spowodowała takie spustoszenie w naszych uprawach na tym obszarze" - mówił zrozpaczony rolnik, podkreślając, że dla niego i innych żyjących z uprawy ziemi to ogromne straty finansowe, na które nikogo tu nie stać. 

Zobacz wideo Sierpińska: Trzeba zaadaptować rolnictwo do problemów z suszami

"Ta fala upałów jest zdecydowanie bezprecedensowa" - powiedziała CNN dr Chandni Singh, jedna z głównych autorek IPCC i starsza badaczka w Indyjskim Instytucie Osadnictwa Ludzkiego. Ekspertka podkreśla, że wpływ nasilonych z powodu zmian klimatu upałów będzie mieć "kaskadowy" wpływ na zdrowie ludzi. Wprawdzie w ostatnich latach indyjskie władze wprowadzają działania ograniczające zdrowotne efekty gorąca, ale zdaniem Singh to za mało. "Można przystosować się tylko do pewnego stopnia. Ta fala upałów testuje granice możliwości przetrwania ludzi" - podsumowała. 

Więcej wiadomości dotyczących środowiska i gospodarki na stronie głównej Gazeta.pl>>>

Więcej o: