Koronawirus w USA. Bilans ofiar śmiertelnych przekroczył 170 tys. Liczba zakażeń 17.08.2020

Koronawirus w USA. Według danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa ostatniej doby w Stanach Zjednoczonych zmarło 1336 osób zakażonych SARS-CoV-2. Tym samym bilnas ofiar śmiertelnych w tym kraju wzrasta do ponad 170 tysięcy osób.

Sytuacja systematycznie poprawia się w Nowym Jorku, gdzie spadła liczba hospitalizacji, zgonów oraz osób, które muszą korzystać z intensywnej terapii. Największe wzrosty zakażeń i ofiar śmiertelnych notuje się w Kalifornii. 

Ile jest przypadków koronowirusa w USA?

Liczba zakażeń w Stanach Zjednoczonych. W poniedziałek 17 sierpnia 2020 roku liczba osób zakażonych SARS-CoV-2 wzrosła do 5 403 213 osób. Z powodu koronawirusa w USA zmarło już 170 052 Amerykanów. Za wyleczonych z uznaje się 2 922 724 pacjentów.

  • Kalifornia - 628,145 przypadków, w tym 11,244 ofiar śmiertelnych
  • Floryda - 573,416 przypadków, w tym 9,458 ofiar śmiertelnych
  • Teksas - 559,810 przypadków, w tym 10,003 ofiar śmiertelnych
  • Nowy Jork - 455,598 przypadków, w tym 32,910 ofiar śmiertelnych
  • Georgia - 237,030 przypadków, w tym 4,702 ofiar śmiertelnych
  • Illinois - 207,413 przypadków, w tym 7,955 ofiar śmiertelnych
  • Arizona - 193,537 przypadków, w tym 4,506 ofiar śmiertelnych
  • New Jersey - 193,220 przypadków, w tym 15,990 ofiar śmiertelnych

W pozostałych stanach liczba zakażonych nie przekracza 150 tysięcy przypadków.

Koronawirus w Stanach Zjednoczonych

Chociaż Nowy Jork coraz lepiej radzi sobie z epidemią koronawirusa, to w mieście tym obserwuje się exodus. Mieszkańcy masowo wyprowadzają się na przedmieścia, co potwierdzają zarówno analitycy rynku nieruchomości, jak i przedstawiciele firm przewozowych. Na Manhattanie liczba pustych mieszkań wynosi ponad 13 tys., co jest najwyższym wynikiem od 14 lat i od momentu rozpoczęcia gromadzenia informacji na ten temat. Migracje, które początkowo miały charakter tymczasowy, przeradzają się coraz częściej w trwałą zmianę miejsca zamieszkania. 

Zobacz wideo Nowy Jork ma swojego bohatera walki z koronawirusem. A jak wypada Donald Trump? USA w centrum pandemii