Koronawirus w USA. Prognoza CDC - w ciągu 20 dni może umrzeć nawet 19 tys. Amerykanów. Liczba zakażonych 3.08.2020

Koronawirus w USA. Lekarz Lifespan Health System i profesor nadzwyczajna na Brown University, doktor Megan Ranney przyznaje, że dzienne liczby nowych zakażeń, chociaż wypłaszczają się w 27 stanach, to nadal są zbyt wysokie. - Potrzebujemy maseczek i ograniczenia spotkań towarzyskich, dopóki nasz kraj nie opracuje kompleksowej krajowej strategii opanowania tego wirusa - dodała lekarz.
Zobacz wideo Nowy Jork ma swojego bohatera walki z koronawirusem. A jak wypada Donald Trump? USA w centrum pandemii

Zgodnie z prognozą Amerykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) do 22 sierpnia liczba ofiar śmiertelnych COVID-19 w Stanach Zjednoczonych sięgnie 173 tysięcy. Będzie to się przekładało na prawie tysiąc zgonów każdego dnia, przez kolejny miesiąc. 

Ile jest przypadków koronowirusa w USA?

Liczba zakażeń w Stanach Zjednoczonych. W poniedziałek 3 sierpnia 2020 roku liczba osób zakażonych SARS-CoV-2 wzrosła do 4 667 955 osób. Z powodu koronawirusa w USA zmarło już 154 860 Amerykanów. Za wyleczonych z uznaje się 2 380 217 pacjentów.

  • Kalifornia - 515,686 przypadków, w tym 9,397 ofiar śmiertelnych
  • Floryda - 487,132 przypadków, w tym 7,084 ofiar śmiertelnych
  • Teksas - 454,364 przypadków, w tym 7,341 ofiar śmiertelnych
  • Nowy Jork - 445,146 przypadków, w tym 32,780 ofiar śmiertelnych
  • Georgia - 193,177 przypadków, w tym 3,840 ofiar śmiertelnych
  • New Jersey - 188,048 przypadków, w tym 15,913 ofiar śmiertelnych
  • Illinois - 183,224 przypadków, w tym 7,714 ofiar śmiertelnych
  • Arizona - 178,467 przypadków, w tym 3,765 ofiar śmiertelnych

W pozostałych stanach liczba zakażonych nie przekracza 130 tysięcy przypadków.

Koronawirus w Stanach Zjednoczonych

Jak podaje CNN w około 18-20 stanach liczba nowych zakażeń rośnie mimo zdecydowanie mniejszej liczby przeprowadzanych testów. Laboratoria diagnostyczne są tak przeciążone, że nie są w stanie przebadać ogromnej liczby próbek, które trafiają do nich każdego dnia. Według doktora Ashisha Jha, dyrektora Harvard Global Health Institute, taka sytuacja jest "przepisem na katastrofę" i sprzyja rozpowszechnianiu się zakażeń. Prodziekan w Szkole Medycznej Uniwersytetu Emory dr Carlos del Rio dodał, że sytuacja epidemiologiczna w Stanach Zjednoczonych różni się od tej, która miała miejsce w marcu i kwietniu. Na wiosnę ogniska epidemii skupiły się głównie wokół dużych społeczności miejskich. Obecnie wirus rozprzestrzenia się także na wsiach oraz coraz częściej także wśród młodych osób.