Koronawirus w USA. Floryda pobiła Nowy Jork w dobowej liczbie nowych przypadków. Liczba zakażonych 13.07.2020

Koronawirus w USA. Od początku epidemii w Stanach Zjednoczonych koronawirusem zakażonych zostało ponad 3,3 mln osób. Z powodu COVID-19 zmarło ponad 135 tysięcy pacjentów.
Zobacz wideo Tam umierają samoloty. Cmentarzysko w Arizonie

W niedzielę na Florydzie odnotowano 15 299 nowych przypadków zakażeń koronawirusem. Jest to najwyższy dzienny wynik od początku epidemii w Stanach Zjednoczonych. Tym samym pobity został rekord Nowego Jorku, który był dotąd stanem najbardziej dotkniętym epidemią.

Ile jest przypadków koronowirusa w USA?

Liczba zakażeń w Stanach Zjednoczonych. W poniedziałek 13 lipca 2020 roku liczba osób zainfekowanych SARS-CoV-2 wzrosła do 3 304 942 osób. Z powodu SARS-CoV-2 w USA zmarło 135 205 osób. Za wyleczonych z uznaje się 1 517 084 dotychczasowych pacjentów.

  • Nowy Jork - 427,638 przypadków, w tym 32,403 ofiar śmiertelnych
  • Kalifornia - 327,687 przypadków, w tym 7,051 ofiar śmiertelnych
  • Floryda - 269,811 przypadków, w tym 4,242 ofiar śmiertelnych
  • Teksas - 265,556 przypadków, w tym 3,260 ofiar śmiertelnych
  • New Jersey - 180,915 przypadków, w tym 15,609 ofiar śmiertelnych
  • Illinois - 155,048 przypadków, w tym 7,388 ofiar śmiertelnych
  • Arizona - 122,467 przypadków, w tym 2,237 ofiar śmiertelnych
  • Georgia - 116,926 przypadków, w tym 3,001 ofiar śmiertelnych
  • Massachusetts - 111,597 przypadków, w tym 8,325 ofiar śmiertelnych

W pozostałych stanach liczba zakażonych nie przekracza 100 tysięcy przypadków.

Koronawirus w Stanach Zjednoczonych

Jak podane CNBC gwałtowny wzrost liczby zakażeń sprawia, że ??ogólna liczba chorych na COVID-19 na Florydzie wynosi 269 811 przypadków. Jest to więcej niż w kilku europejskich państwach o znacznie większych populacjach, takich jak Hiszpania, Włochy i Francja. Kraje te, podobnie jak stan Nowy Jork, zmagały się ze szczytem epidemii kilka miesięcy temu, podczas gdy rozprzestrzenianie się koronawirusa na Florydzie wzrosło w ostatnim czasie. Z prawie 143 tysięcy przebadanych próbek aż 11,25 proc. testów była pozytywna. W minioną środę odsetek ten był znacznie wyższy i wynosił 18,35 proc. Zgodnie z zaleceniami WHO nie powinien on być wyższy niż 5 proc., jeśli dany kraj chce bezpiecznie przywrócić gospodarkę do normalności. - Oczekujemy, że liczba zgonów wzrośnie. Zobaczymy to w ciągu najbliższych dwóch lub trzech tygodni - powiedział asystent sekretarza zdrowia w Białym Domu, admirał Brett Giroir.