Koronawirus Włochy. 86 proc. chorych nie przejawia objawów. Liczba zakażonych na dzień 18.06.2020 r.

Koronawirus we Włoszech. Ostatniej doby ponownie zaobserwowano wzrost nowych zakażeń koronawirusem. Najwięcej, bo 73,5 proc. nowych pacjentów, to osoby pochodzące z regionu Lombardii.

Zgodnie z danymi Służby Ochrony Cywilnej w ciągu ostatnich 24 godzin potwierdzono zakażenie u kolejnych 329 osób, z czego aż 242 to mieszkańcy Lombardii. Aktualnie tylko w pięciu regionach: Apulii, Umbrii, Dolinie Asoty, Kalabrii i Basilicacie, nie stwierdzono ani jednego zakażenia. Minionego dnia z powodu koronawirusa zmarło kolejnych 43 pacjentów. Po raz kolejny zmniejszyła się też liczba pacjentów OIOMów - aktualnie intensywnej opieki medycznej wymaga 163 osób (o 14 mniej niż wczoraj). 86 proc. Zakażonych Włochów nie przejawia żadnych objawów.

Liczba osób zakażonych koronawirusem we Włoszech

Koronawirus we Włoszech. Liczba osób zakażonych SARS-CoV-2 w czwartek 18 czerwca wynosi 237 828 osób. Z powodu COVID-19 zmarło 34 448 Włochów. Za wyleczonych uznaje się 179 455 dotychczasowych pacjentów.

  • Lombardia: 92 302 przypadków; 16 480 ofiar śmiertelnych
  • Piemont: 31 131 przypadków; 4 026 ofiar śmiertelnych
  • Emilia-Romania: 28 111 przypadków; 4 215 ofiar śmiertelnych
  • Wenecja Euganejska: 19 225 przypadków; 1 987 ofiar śmiertelnych
  • Toskania: 10 193 przypadków; 1 092 ofiar śmiertelnych
  • Liguria: 9 898 przypadków; 1 532 ofiar śmiertelnych
  • Lacjum: 7 977 przypadków; 818 ofiar śmiertelnych
  • Marche: 6 764 przypadków; 994 ofiar śmiertelnych

W pozostałych regionach nie stwierdzono więcej niż pięciu tysięcy zakażeń.

Koronawirus we Włoszech

Profesor Matteo Bassetti, dyrektor Kliniki Chorób Zakaźnych w Genui, powiedział, że lekarzy cieszy gwałtowny spadek liczby osób wymagających hospitalizacji z powodu koronawirusa. Profesor zauważył, że miesiąc po pierwszym etapie odmrożenia gospodarki, nie zauważono znacznego wzrostu liczby zakażeń. - Coraz mniej pacjentów wymaga wsparcia respiratora czy intensywnej opieki medycznej. Na początku marca, kiedy we Włoszech pojawiła się epidemia, było bardzo dużo pacjentów z bardzo poważnymi objawami i w bardzo poważnym stanie. W ostatnich dniach ich liczba znacząco się zmniejszyła - dodał lekarz cytowany przez "Il Foglio". Profesor Bassetti uważa, że jesienna fala koronawirusa nie będzie tak poważna. Optymizm wśród lekarzy budzą także dobre wyniki leków: deksametazonu i remdesiviru. - Najprawdopodobniej będziemy musieli nauczyć się żyć z COVIDem. Ale przy większej liczbie urządzeń ratujących życie i działających lekach, jesteśmy trochę bardziej optymistyczni - przyznał doktor.

Zobacz wideo Dr Jacek Bartosiak o pokryzysowym scenariuszu dla Europy