Włochy. Wzrost zakażeń. Lekarze apelują o odwołanie koncertu Maneskin. "W tym momencie to szaleństwo"

Grupa lekarzy i ekspertów zaapelowała o przełożenie koncertu grupy rockowej Maneskin w Rzymie, który zgromadzi pod sceną ok. 70 tysięcy osób. Jak zaznaczają, muzyczne wydarzenia zbiegło się w czasie ze szczytem zakażeń koronawirusem. Władze jednak uważają, że "kraj jest bezpieczny"

Przez Włochy przechodzi kolejna fala COVID-19. Resort zdrowia odnotowuje po ponad 100 tysięcy nowych przypadków zakażeń dziennie. Jak zaznaczają eksperci, takiego wyniku nie było od pięciu miesięcy. W związku z tym lekarze zaapelowali do władz i członków Maneskin, by wielki koncert grupy rockowej w Rzymie został przełożony na inny termin. - To nie jest obowiązek, ale nakazuje to zdrowy rozsądek - tłumaczy Gianni Rezza, kierujący w ministerstwie departamentem tzw. prewencji.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

pandemia COVID-19 (zdjęcie ilustracyjne)Chiny. Aż 114 milionów osób w lockdownie. "Epidemia zniszczyła moją młodość"

Włochy. Lekarze apelują: "Koncert to teraz szaleństwo"

Największe muzyczne wydarzenie lata w Wiecznym Mieście ma się odbyć w sobotę 9 lipca. Na terenie antycznego stadionu Circus Maximus ma zgromadzić się ponad 70 tys. ludzi. - To nie jest dobry pomysł organizować teraz ten koncert - powiedział dziennikowi "La Repubblica" Antonello Maruotti z rzymskiego uniwersytetu Lumsa.

- Uważam, że koncert Maneskin w tym momencie za szaleństwo - stwierdził lekarz rodzinny Marcello Pili. Apel ekspertów w sprawie odwołania wydarzenia został wystosowany dzień po tym, gdy we Włoszech zanotowano 132 tys. zakażeń koronawirusem.

Zobacz wideo COVID-19 mocno oddziałuje na chińską gospodarkę? Ekspert wyjaśnia

Koncert się odbędzie. "Kraj jest bezpieczny"

Władze miasta ogłosiły, że nie ma w planach zmiany terminu muzycznego wydarzenia. - Oczywiście wielotysięczny koncert oznacza większe szerzenie się wirusa, ale nie jesteśmy w sytuacji z lipca 2021 roku, gdy mniej ludzi było zaszczepionych - stwierdził wiceminister zdrowia Pierpaolo Sileri.

- Nie mamy też do czynienia z tak agresywnym wariantem, jak delta - dodał. - Te wszystkie okoliczności sprawiają, że kraj jest bezpieczny - uważa Sileri. Przedstawiciele resortu zachęcają osoby, które będą w nim uczestniczyć, by założyły maseczki, najlepiej FFP2.

Koronawirus. Ludzie w maseczkach (zdjęcie ilustracyjne)Francja. Ponad 200 tys. przypadków COVID-19. Powrót maseczek na południu

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: