Wariant BA.2 zaczyna dominować w Polsce. Stanowi już 70 proc. zakażeń z wariantu omikron

"Ukryty" wariant koronawirusa - BA.2, zaczyna dominować w Polsce. Z konferencji Ministerstwa Zdrowia wynika jednak, że bardziej zaraźliwa odmiana COVID-19 nie spowoduje zaostrzenia restrykcji epidemicznych.

- W okresie wiosennym i letnim nie powinniśmy obserwować znacznych zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 - powiedział na czwartkowej konferencji prasowej prof. Grzegorz Juszczyk. Zespół ds. monitorowania przebiegu COVID-19 w Polsce uważa, że nie jest spodziewane zwiększenie poziomu zakażenia koronawirusem.

Zobacz wideo Niedzielski: Naszym celem jest sprowadzenie zakażenia COVID do charakterystyki, jaką ma grypa

W Polsce dominuje wariant omikron. "Upowszechnia się zwłaszcza BA.2"

- W ostatnim czasie dominuje wariant omikron, zwłaszcza upowszechnia się BA.2. Monitoring zmienności genetycznej wykazuje, że w Polsce mamy dominację tego właśnie subwariantu. Próbki pobierane dwa tygodnie temu wskazują, że aż 70 proc. testów, które wykryły wariant omikron, to właśnie wariant BA.2. - dodał prof. Juszczyk.

Liczba 10 tys. zakażeń dziennie ma być spowodowana właśnie tym bardziej zakaźnym wariantem BA.2. Z tego powodu właśnie nie udało się osiągnąć celu z pierwszych prognoz, które mówiły o spadkach zakażeń w pierwszej połowie marca.

Przeczytaj więcej informacji o epidemii koronawirusa na stronie głównej Gazeta.pl.

Minister zdrowia Adam NiedzielskiAdam Niedzielski: Znosimy obowiązek noszenia maseczek. Padła data

Profesor przyznał, że w krajach zachodnich widać wzrost zakażeń BA.2. Polska ma być jednak chroniona "wysokim wskaźnikiem odporności", który jest szacowany na 90-95 proc., co świadczy o kontakcie z wirusem lub jest efektem szczepień ochronnych.

- Poziom przeciwciał spada po czterech-sześciu miesiącach po zaszczepieniu. Na świecie rozważany jest wątek podania drugiej dawki przypominającej w danych grupach wiekowych lub u osobach z chorobami przewlekłymi. Kolejne warianty są coraz bardziej zakaźne, coraz łatwiej przenoszą się między ludźmi, jednak dzięki szczepieniom lub przejściu COVID-19, nie wywołują one już tak dużych objawów - dodał profesor.

Subwariant BA.2 koronawirusa przyspieszył wzrost zakażeń

Brytyjscy naukowcy od kilku dni ostrzegają przed "ukrytym" wariantem omikronu, który zaczyna rozprzestrzeniać się w Europie. Profesor epidemiologii na Uniwersytecie Nauk Stosowanych w Hamburgu przyznał, że nie spodziewano się takiego zwrotu w przebiegu sytuacji epidemiologicznej. Prognozy mówiły bowiem o spadkach liczby zakażeń, a wzrosty są ogromne. W Niemczech liczba nowych zakażeń przekracza 200 tys. Za taki wzrost ma odpowiadać właśnie wysoko zakaźny wariant omikrona - BA.2.

BA.2 uznawany jest za wariant "ukryty", ponieważ w porównaniu z omikronem ma mutacje genetyczne, które mogą utrudniać odróżnienie go od wariantu delta przy użyciu testów PCR. Z danych WHO wynika, że mutacja BA.2, odnotowano została w 16 krajach, w których liczba infekcji rośnie z tygodnia na tydzień. 

Szczepienie (zdjęcie ilustracyjne)Szczepienia dzieci z Ukrainy - Ministerstwo Zdrowia opublikowało wytyczne

"Tendencja ta jest najbardziej widoczna w regionie Azji Południowo-Wschodniej, a następnie we wschodnim regionie Morza Śródziemnego, Afryce, Zachodnim Pacyfiku i Europie. BA.2 dominuje obecnie w regionie obu Ameryk" - brzmi komunikat Światowej Organizacji Zdrowia. Według ekspertów współpracujących z WHO, BA.2 może być powodem kolejnej fali epidemii, zwłaszcza w krajach, które zniosły restrykcje. 

Więcej o: