Koronawirus. Coraz więcej dzieci trafia do szpitala z COVID-19. Leczenie trwa nawet miesiąc

Tak wielu dzieci chorych na COVID-19 nie było podczas poprzednich fal pandemii. Duża liczba małych pacjentów w szpitalach wynika z rozprzestrzeniania się w tej grupie silnie zaraźliwego wariantu omikron. - Jeżeli choruje więcej dzieci, to nawet przy mniejszym odsetku powikłań to się przekłada na ogromną liczbę hospitalizacji - podkreślił ekspert prof. Ernest Kuchar.

W Klinice Pediatrii Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przygotowano dziesięć miejsc dla najmłodszych pacjentów. Wszystkie są zajęte - informuje RMF FM

Zobacz wideo Jak uchronić dzieci przed koronawirusem? Pytamy prof. Pyrcia

Do szpitali trafiają niemowlęta oraz niezaszczepieni nastolatkowie

- Robimy wszystko, by pobyt dziecka trwał jak najkrócej - podkreśla profesor Ernest Kuchar, szef Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym i prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologii. I dodaje, że to "najkrócej, jak się da" oznacza często nawet miesiąc, zwłaszcza w przypadku dzieci z innymi chorobami, takimi jak białaczka.

Profesor Ernest Kuchar podkreślił, że wcześniej dzieci rzadko przechodziły ciężko koronawirusa. - To zaczęło się zmieniać jesienią. Teraz mamy wariant omikron: łagodniejszy, ale jest go więcej, nadrabia ilością. Jeżeli choruje więcej dzieci, to nawet przy mniejszym odsetku powikłań przekłada się to na ogromną liczbę hospitalizacji. Ogromną, oczywiście, jak na dzieci, bo powinniśmy zdawać sobie sprawę, że koronawirus to głównie problem osób dorosłych - wyjaśnił profesor.

Więcej wiadomości o pandemii znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Ekspert powiedział w RMF FM, że do szpitala najczęściej trafiają dzieci z dwóch grup wiekowych: są to niemowlęta oraz starsi nastolatkowie (15- i 16-latkowie). Okazuje się, że żaden z pacjentów kliniki nie był szczepiony przeciw koronawirusowi. Profesor Kuchar zaapelował także do dzieci i młodzieży, aby w czasie ferii pamiętały o dystansie, dezynfekcji, maseczkach oraz przyjęciu dawki przypominającej szczepionki  przeciw SARS-CoV-2.

2022 New Year's Eve Times Square PerformancesSylwester z omikronem w tle. Tak świat przywitał Nowy Rok [GALERIA]

W olsztyńskim szpitalu brakuje miejsc dla dzieci chorych na COVID-19

Już wcześniej pisaliśmy o dużej liczbie dzieci wymagających hospitalizacji z powodu COVID-19. W Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie utworzono oddział covidowy, który w ostatnim czasie został powiększony do 50 miejsc, jednak dzieci wymagających hospitalizacji jest jeszcze więcej. - W poniedziałek na 50 miejsc mieliśmy 54 pacjentów. Obłożenie mamy cały czas pełne. Są to w większości dzieci poniżej piątego roku życia. Jak patrzymy na piątą falę koronawirusa, to w porównaniu z poprzednimi różnica jest kolosalna - przekazała w rozmowie z RMF FM dyrektorka szpitala Krystyna Piskorz-Ogórek.

Testy na koronawirusa w aptekachW Częstochowie jest pięć punktów pobrań. W Szczecinie nie ma żadnego

Koronawirus w Polsce. 5 mln zakażeń od początku pandemii 

W czwartek Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że minionej doby potwierdzono 54 477 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, najwięcej było ich w województwach: śląskim (8362), mazowieckim (7858), wielkopolskim (5154), dolnośląskim (4537), łódzkim (3902) i małopolskim (3821). Na COVID-19 zmarło 307 osób.

Od początku pandemii w Polsce wykryto 5 035 796 przypadków zakażenia SARS-CoV-2, zmarło na COVID-19 106 060 pacjentów. 

Więcej o: