Koronawirus i nowa choroba wśród dzieci. MIS-C atakuje serce kilka tygodni po przejściu COVID-19

Amerykańscy naukowcy zidentyfikowali nową chorobę, która atakuje dzieci po przejściu koronawirusa. Badacze przebadali 60 dzieci i wykryli u nich MIS-C. Jego objawem jest stan zapalny w różnych częściach ciała m.in. sercu. W trakcie pierwszej fazy hospitalizacji 7 proc. pacjentów miało oznaki jego niewydolności.

Cały świat wciąż zmaga się z pandemią koronawirusa. W ostatnich tygodniach sytuacja w Polsce zrobiła się szczególnie zła za sprawą wariantu omikron. Od trzech dni w naszym kraju przybywa ponad 30 tys. nowych zakażeń dziennie, a jakby tego było mało, kolejna zła wiadomość napłynęła do nas ze Stanów Zjednoczonych. Tamtejsi badacze odkryli nową chorobę zwaną MIS-C związaną z COVID-19

Zobacz wideo Jak uchronić dzieci przed koronawirusem? Pytamy prof. Pyrcia

Koronawirus. Nowa choroba atakuje dzieci kilka tygodni po przejściu COVID-19

MIS-C pojawia się u dzieci od czterech do sześciu tygodniu po zakażeniu koronawirusem. Zdiagnozowali ją amerykańscy naukowcy i udało im się ustalić, iż przypomina ona zespół Kawasaki, którego objawem jest zapalenie naczyń krwionośnych zwłaszcza u dzieci. Niestety, MIS-C ma nieco inne, poważniejsze symptomy. 

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Zamordowany prezydent Gdańska Paweł AdamowiczTVP w "dokumencie" stara się zrzucić winę za śmierć Adamowicza na PO

Choroba powoduje głębszy stan zapalny w różnych częściach ciała, w tym sercu, płucach, nerkach i przewodzie pokarmowym. Około 80-85 proc. przypadków MIS-C w Stanach Zjednoczonych i Europie dotyczyło lewej komory serca. W badaniu wzięło udział 60 dzieci hospitalizowanych w związku z MIS-C które leczono w dwóch szpitalach w Filadelfii od kwietnia 2020 r. do stycznia 2021 r.

- Biorąc pod uwagę, że MIS-C został zidentyfikowany w wyniku pandemii COVID-19, protokoły leczenia nie zostały jeszcze ustandaryzowane, a opieka kontrolna jest bardzo zróżnicowana, co może prowadzić do zamieszania i niepokoju wśród rodzin pacjentów i ich zespołu opiekuńczego -  powiedział starszy autor badania Anirban Banerjee, profesor pediatrii klinicznej w University of Pennsylvania Perelman School of Medicine oraz kardiolog prowadzący w Cardiac Center w Szpitalu Dziecięcym w Filadelfii.

Czy MIS-C jest groźny? Badania amerykańskich naukowców napawają optymizmem

Badacze poddali analizie obrazy serca wykonane podczas wstępnej hospitalizacji i późniejszej - tydzień po pierwszym skanowaniu, a także po miesiącu oraz po trzech lub czterech miesiącach obserwacji. Ich wnioski są na szczęście pozytywne. 

Echokardiografia wykazała, że funkcja skurczowa i rozkurczowa lewej komory oraz funkcja skurczowa prawej komory uległy gwałtownej poprawie w ciągu pierwszego tygodnia, a w ciągu trzech miesięcy nastąpiła dalsza poprawa i w końcu pełna normalizacja. Nawet u 81 proc. dzieci, które w trakcie choroby MIS-C utraciły część funkcji skurczowej lewej komory w ostrej fazie choroby, funkcje te wracały do pełnej sprawności. 

Badania wykazują, że MIS-C nie prowadzi do trwałych uszkodzeń w organizmie i nie wpływa negatywnie na pracę serca, przynajmniej na razie. Naukowcy podkreślają, że kluczowe będą najbliższe miesiące, rok lub nawet dwa. Długotrwała obserwacja pacjentów, którzy przeszli tę chorobę pozwoli odpowiedzieć na pytanie, czy faktycznie nie ma żadnych oznak sprawiających, że dzieci mają jakieś powikłania i problemy zdrowotne w związku z przebyciem MIS-C. 

Barbara Nowak chwali Barbara Nowak chwali "lex Czarnek": Nasze dzieci będą bezpieczne

Więcej o: