Koronawirus w Polsce. MZ: 32 835 nowych zakażeń i 315 zmarłych. Kolejny dzień z tak wysokim wynikiem

W czwartek 20 stycznia Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 32 835 nowych przypadkach zakażeń koronawirusem w Polsce. Najwięcej zarejestrowano w woj. mazowieckim. Minionej doby odnotowano także zgony 315 osób z COVID-19.

Ministerstwo Zdrowia informację o nowych zakażeniach koronawirusem podało o godz. 10:30 w mediach społecznościowych i na swojej stronie internetowej. Dla porównania tydzień temu - 13 stycznia - resort powiadomił o odnotowaniu 16 878 nowych przypadków COVID-19 i zgonach 481 osób.

Zobacz wideo Co należy zrobić przed V falą pandemii? Prof. Pyrć: Jesteśmy już bardzo głęboko w kolejnej fali

Koronawirus w Polsce. Najwięcej nowych przypadków na Mazowszu

"Mamy 32 835 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw:

  • mazowieckiego (5863),
  • śląskiego (4971),
  • małopolskiego (3653),
  • dolnośląskiego (2789),
  • wielkopolskiego (2396),
  • pomorskiego (2145),
  • podkarpackiego (1913),
  • łódzkiego (1773),
  • lubelskiego (1543),
  • kujawsko-pomorskiego (1161),
  • zachodniopomorskiego (1050),
  • warmińsko-mazurskiego (973),
  • opolskiego (753),
  • świętokrzyskiego (642),
  • podlaskiego (596),
  • lubuskiego (454).

160 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

"Z powodu COVID-19 zmarło 78 osób, z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 237 osób" - podało MZ.

Więcej informacji o pandemii znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Od początku pandemii w Polsce koronawirusem zakaziły się łącznie 4 406 553 osób. SARS-CoV-2 doprowadził do śmierci 103 378 Polaków.

Koronawirus w Polsce - zdjęcie ilustracyjneEkspertka o nowych zakażeniach: Te wartości są dalekie od rzeczywistych

Koronawirus w Polsce. Nadeszła piąta fala. Czy będzie kolejny lockdown?

Minister zdrowia Adam Niedzielski mówił na środowej konferencji, że patrząc na politykę walki z epidemią w innych krajach, widać "odejście od czegoś, co nazywane jest lockdownami, w kierunku powszechnego stosowania certyfikatów, które potwierdzają testowanie, status ozdrowieńca bądź też szczepienie".

- Myślę, że w ogóle lockdown jako taki raczej nie jest i nie będzie instrumentem wykorzystywanym w polityce epidemicznej, tak jak to było w poprzednich falach - stwierdził. Poinformował, że planowane jest pójście "w kierunku certyfikatów". Więcej na ten temat przeczytasz tutaj:

Adam NiedzielskiCo z obostrzeniami? Niedzielskiego pytano o granicę zakażeń

Więcej o: