Czechy: obowiązkowe testy na koronawirusa w zakładach pracy

Czescy pracodawcy muszą od poniedziałku dwa razy w tygodniu testować pracowników na obecność koronawirusa. Dotąd osoby zaszczepione i ozdrowieńcy byli zwolnieni z testów. Nowe zasady, wprowadzone w związku z wariantem omikron, mają obowiązywać od dwóch do trzech tygodni.

Regularne testy dotyczą ponad 4 milionów pracowników i osób samozatrudnionych. Pierwsza runda testów powinna być zakończona w ciągu dwóch dni.

Do badań są wykorzystywane refundowane przez państwo testy antygenowe. Osoba z pozytywnym wynikiem jest kierowana na kwarantannę. Nie ma konieczności przeprowadzania potwierdzającego badania metodą PCR.

W Czechach zmieniają się też zasady dotyczące kwarantanny. Od poniedziałku muszą się jej poddać wszystkie osoby, które miały kontakt z osobą zakażoną. Także ci, którzy są w pełni zaszczepieni lub przeszli COVID-19 w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Kwarantanna trwa pięć dni.

Zobacz wideo Ustawa dot. szczepień ponad partyjnymi podziałami? Komentuje senator Jackowski

W Polsce komisja zdrowia debatuje na projektem 

W zeszłym tygodniu w Sejmie na posiedzeniu komisji zdrowia odbyło się pierwsze czytanie projektu, który zakłada m.in. możliwość żądania przez pracodawcę okazania informacji o ważnym negatywnym wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, informacji o przebytej infekcji wirusa SARS-CoV-2 lub o wykonaniu szczepienia przeciwko COVID-19. Projekt przewiduje też możliwość delegowania do pracy poza stałe miejsce pracy lub do innego rodzaju pracy.

Podczas niemal 4-godzinnego wysłuchania publicznego, dominowały głosy sprzeciwu wobec projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach zapewniających możliwość prowadzenia działalności gospodarczej w czasie epidemii COVID-19.

Jej przeciwnicy sugerowali, że ustawa prowadzi do segregacji sanitarnej, a jej zapisy mogą być niekonstytucyjne. Wskazywali, że przepisy umożliwią pracodawcom zwalnianie niezaszczepionych pracowników, czemu zaprzeczają autorzy rozwiązań.

Przewodniczący komisji, poseł PiS-u Tomasz Latos powiedział na zakończenie obrad, że  wysłuchanie publiczne było wstępem do szczegółowego rozpatrzenia projektu ustawy. Te prace odbędą się podczas kolejnego posiedzenia komisji.

Więcej o: