Idzie piąta fala. Rząd zwiększy liczbę łóżek covidowych. Andrusiewicz: Przygotowujemy bufor

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz zapowiedział, że w związku z nadchodzącą piątą falą koronawirusa, rząd zadecydował o przygotowaniu w szpitalach większej liczby łóżek covidowych. Poinformował też, że decyzja o wprowadzeniu nowych obostrzeń nie została podjęta.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz odniósł się do niemal 18 proc. wyższej niż przed tygodniem liczby zakażeń (we wtorek MZ informował o 11 670 zakażeniach i 433 zgonach, przed tygodniem było to 9 843 zakażenia i 549 zgonów). Andrusiewicz wyjaśnił, że podobne wzrosty miały miejsce w okresie świąteczno-noworocznym przed rokiem. - Później te wzrosty wyhamowały i na nowo rozpoczął się trend spadkowy - mówił. W związku z tym ministerstwo analizuje, czy ponownie mamy do czynienia z "odchyleniem", czy też jesteśmy na początku kolejnego wzrostu zakażeń. Ponadto każdego dnia odnotowywane są w Polsce kolejne zakażenia wariantem omikron (jak dotąd było ich 72), którego zaraźliwość jest wielokrotnie większa niż wariantu delta. 

Zobacz wideo Kowalski i Siarkowska zagłosują za projektem ws. paszportów covidowych?

Rząd przygotowany na piątą falę koronawirusa? Wojciech Andrusiewicz: Więcej łóżek covidowych

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia zapowiedział, że rząd "przygotowuje zwiększoną bazę szpitalną dla pacjentów covidowych". - Pewnie będzie to nawet o 15-20 tys. łóżek więcej niż to było dostępne w czwartej fali - zapowiedział. - Przygotowujemy ten bufor, którego nie chcielibyśmy uruchamiać, to jest ostateczność - mówił na wtorkowej konferencji Andrusiewicz.

Dodał, że jeżeli "zauważymy, że trend wzrostowy jest stałym trendem, będziemy podejmować decyzje w zakresie obostrzeń", by łóżka szpitalne nie były zajmowane. 

2022 New Year's Eve Times Square PerformancesSylwester z omikronem w tle. Tak świat przywitał Nowy Rok [GALERIA]

Koronawirus i piąta fala. Kiedy rząd wprowadzi nowe obostrzenia? "Za wcześnie, by o tym mówić"

Wojciech Andrusiewicz zapowiedział, że powinniśmy być "przygotowani na każdą wersję zdarzeń".  - Ale do tej każdej wersji zdarzeń nie chcemy dopuścić - mówił.

- Pewnie państwo chcieliście usłyszeć o obostrzeniach, chcieliście usłyszeć o tym, jakie decyzje będą podawane w najbliższym czasie. Dzisiaj, we wtorek, jest jeszcze za wcześnie, by mówić o tym, że wprowadzimy od przyszłego tygodnia, czy też w okresie dwutygodniowym, jakiekolwiek nowe obostrzenia - powiedział rzecznik ministerstwa zdrowia.

Przeczytaj więcej informacji o koronawirusie na stronie głównej Gazeta.pl.

Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiadał wcześniej, że w środę bądź piątek będą zapowiedziane kolejne obostrzenia. Miałyby one dotyczyć nauki w szkołach oraz wprowadzenia ograniczeń dotyczących działalności gospodarczej, galerii handlowych oraz innych tego typu miejsc. Do jego słów odniósł się Wojciech Andrusiewicz, który zapowiedział, że w przypadku większej liczby infekcji, będą podejmowane odpowiednie kroki.

Zdjęcie ilustracyjneMikrobiolog: Jeśli omikron spotka się z deltą, może powstać superwirus

- Przekonamy się pewnie jutro, czy ten trend, to odchylenie, o którym mówimy, staje się faktem, czy też mamy do czynienia z sytuacją podobną do przełomu roku ubiegłego. Na te pytania postaramy się odpowiedzieć jutro, najdalej do piątku, tak jak zapowiadał minister Adam Niedzielski - dodał Andrusiewicz.

RMF 24 po zakończonej konferencji poinformowało o sporze w rządzie ws. wprowadzenia obostrzeń. Według nieoficjalnych informacji pomysł wprowadzenia nowych restrykcji spotkał się z dezaprobatą wielu polityków, więc najprawdopodobniej jedynie obecnie obowiązujące restrykcje zostaną przedłużone.

Więcej o: