"Nie wzywamy policji, ale nie zada pan pytania". Dziennikarz chciał zadać pytanie, rzecznik MZ nie pozwolił

- Panu nie przysługuje pytanie. Nie ma pan maski na nosie, o co proszę. Nie wzywamy policji, ale nie zada pan dziś pytania - tak rzecznik Ministerstwa Zdrowia, Wojciech Andrusiewicz, zareagował na próbę zadania pytania przez dziennikarza "Wydarzeń" Polsatu. Nie udzielono mu głosu na konferencji prasowej.

Na czwartkowej konferencji prasowej minister Adam Niedzielski poinformował m.in., że do konsultacji trafi projekt o modernizacji szpitalnictwa, który zakłada nadzór właścicielski nad szpitalami (ma go sprawować Agencja Rozwoju Szpitalnictwa). - Chcemy bardzo sprofesjonalizować zarządzanie szpitalnictwem - podkreślił.

Skomentował też podaną w czwartek liczbę zakażeń i zgonów, która znów przekroczyła 700. - Z tym ponad 700 zmarłych na COVID-19, ponad 500 to osoby niezaszczepione, a pozostali to osoby z chorobami współistniejącymi - powiedział. Dodał też, że "nie ma jednej przyczyny" wzrostu liczby zgonów. - Jedną z nich na pewno jest stosunkowo niski poziom wyszczepienia, niższy w Polsce niż w Europie. Wypadamy więc nieco gorzej - wskazywał, dodając, że "szczepienie nie zawsze chroni przed samym zakażeniem, ale chroni na pewno przed ciężkim przebiegiem, hospitalizacją i śmiercią".

Zobacz wideo Na jakim etapie IV fali zachorowań jesteśmy? Ekspert wyjaśnia

Dziennikarz nie mógł zadać pytania, uciszył go rzecznik MZ. "Nie wzywamy policji, ale nie zada go pan"

W turze pytań od dziennikarzy dyskusję moderował rzecznik resortu zdrowia, Wojciech Andrusiewicz. Gdy pytanie chciał zadać Jan Karolczak z "Wydarzeń" Polsatu, rzecznik MZ mu przerwał.

Panie redaktorze, od razu uprzedzam, pan nie zada dzisiaj pytania. Lekceważy pan wszelkie zalecenia epidemiczne. Nie ma pan maski na nosie, o co proszę. Przez większość czasu spędza pan ten czas z maseczką pod nosem. Pewne standardy obowiązują, myślę, że kto jak kto, ale dziennikarze powinni ich przestrzegać

- powiedział.

- Nie wzywamy policji, ale nie zada pan dziś pytania. Proszę bardzo, kolejne pytanie - zakończył Andrusiewicz. Dziennikarz nic już rzecznikowi MZ nie odpowiedział.

Więcej o: