Wielka Brytania. Będzie lockdown przed samymi świętami? Johnson ostrzegł obywateli. "Nie zawahamy się"

Brytyjski rząd nie zdecydował się na razie na wprowadzenie nowych restrykcji w związku z rozprzestrzenianiem się wariantu omikron koronawirusa, ale zachowuje sobie taką możliwość, nawet jeszcze przed świętami - poinformował w poniedziałek wieczorem premier Boris Johnson.

Po dwugodzinnym posiedzeniu rządu Johnson powiedział, że dane są przeglądane "z godziny na godzinę", ale nadal istnieją "pewne rzeczy, co do których musimy mieć większą jasność, zanim zdecydujemy się iść dalej". - Niestety muszę powiedzieć ludziom, że będziemy musieli zastrzec sobie możliwość podjęcia dalszych działań w celu ochrony społeczeństwa, ochrony zdrowia publicznego, ochrony naszej NHS (publicznej służby zdrowia - PAP). I nie zawahamy się przed podjęciem tych działań - oświadczył.

Zobacz wideo Na jakim etapie IV fali zachorowań jesteśmy? Ekspert wyjaśnia

Więcej informacji o pandemii koronawirusa znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Wielka Brytania. Będzie lockdown? "Nie będziemy niczego wykluczać"

Zapytany, czy ewentualne dalsze restrykcje mogą być wprowadzone przed Świętami Bożego Narodzenia, czy po nich, Johnson odparł: - Patrzymy na wszystkie rodzaje działań, aby utrzymać omikron pod kontrolą i nie będziemy niczego wykluczać. Ale w tej chwili chcemy, aby ludzie skupili się na zachowywaniu ostrożności - więc wietrzenie pomieszczeń, maseczki w odpowiednich miejscach, wszystkie zwykłe rzeczy, jak mycie rąk, ale pamiętajmy, jak zakaźny jest omikron.

Wcześniej brytyjskie media informowały, że rząd miał rozważać trzy potencjalne scenariusze działań - wezwanie ludzi do ograniczenia kontaktów towarzyskich w pomieszczeniach zamkniętych, ale bez wiążących prawnie nakazów, nakaz ograniczenia takich kontaktów, powrót do wymogu dystansu społecznego oraz zamykanie pubów i restauracji o godz. 20, a także pełny lockdown.

W poniedziałek poinformowano, że w ciągu ostatniej doby wykryto 91,7 tys. zakażeń wszystkimi wariantami koronawirusa, co jest drugim najwyższym bilansem od początku pandemii, oraz stwierdzono 44 zgony z powodu COVID-19.

Jeśli chodzi o wariant omikron, to liczba potwierdzonych przypadków w Wielkiej Brytanii zwiększyła się o kolejne 8 tys. i wynosi obecnie 45 145, choć ich faktyczna liczba jest znacznie wyższa.

*

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP), bjn/ mal/

Koronawirus: wszystkie aktualne informacje i zalecenia na gov.pl

Więcej o: