Apteki przestaną szczepić? "Skandaliczny" projekt Ministerstwa Zdrowia. "Bareja wiecznie żywy"

Szatnię, izbę przyjęć i archiwum miałyby zapewnić wszystkie apteki podające szczepionki przeciwko koronawirusowi. Pomysł Ministerstwa Zdrowia oburzył farmaceutów. - Ktoś, kto opracował ten projekt, nigdy nie był w aptece - stwierdził jeden z przedstawicieli samorządu aptekarskiego w rozmowie z WP.

Ministerstwo Zdrowia ma w planach nowelizację dwóch rozporządzeń dotyczących szczepień w aptekach. Zgodnie z treścią jednego z nich, apteki, w których odbywają się szczepienia przeciwko COVID-19, będą musiały zapewnić trzy dodatkowe pomieszczenia:

  • izbę przyjęć pacjentów dostępną z zewnątrz apteki;
  • szatnię stanowiąca przedsionek izby przyjęć pacjentów;
  • archiwum wyposażone w zamykaną na klucz szafę służącą do przechowywania dokumentacji medycznej.

Nowe wymagania dla aptek miałyby wejść w życie 1 września 2022 r. - poinformował branżowy serwis mgr.farm.

Zobacz wideo Jak walczyć z pandemią? Czarzasty: Trzeba ludzi zaszczepić

"Skandal". Farmaceuci oburzeni pomysłem Ministerstwa Zdrowia

Farmaceuci nie dowierzają i nie kryją oburzenia pomysłem resortu zdrowia. Zwracają uwagę, że dla znacznej większości aptek dostosowanie się do nowych zasad byłoby niewykonalne, bo brakuje na to przestrzeni. Podkreślają, że plany MZ mogą zahamować dynamicznie rozwijający się program szczepień w aptekach.

"Skandaliczne propozycje zmian przepisów uniemożliwią (!!!) pacjentom przyjmowanie szczepień ochronnych przeciw COVID-19 i przeciw grypie w polskich aptekach. Czy Ministerstwo Zdrowia chce zdusić tak dobrze rozwijający się projekt profilaktyczny?" - zastanawiał się na Twitterze mgr farmacji Marcin Piątek.

Tadeusz Rydzyk i znaczek upamiętniający 30-lecie powstania radia Maryja30. urodziny Radia Maryja. Poczta Polska wyemitowała znaczek i kopertę

Kamil Furtak z Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej napisał z kolei: "Ktoś chce, żeby nie było szczepień w aptekach? Umywalka z baterią, szatnia-przedsionek, w izbie ekspedycyjnej apteki? Poważnie?". Do wpisu dołączył screeny z fragmentami rozporządzenia.

"Zamiast uprościć i maksymalnie zwiększyć dostępność szczepień (wciąż niedostatecznie wyszczepione społeczeństwo przeciw COVID-19, o grypie nie wspominając), to utrudnia się wszystko maksymalnie... A jak szczepią w busach bez szatni i zlewu?" - dodał Furtak w innym tweecie.

- Ktoś, kto opracował ten projekt, nigdy nie był w aptece - stwierdził jeden z przedstawicieli samorządu aptekarskiego w rozmowie z WP.

Epidemia koronawirusaNowe dane ws. liczby zakażeń. Znów ponad 500 zgonów w ciągu doby

Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej uspokaja natomiast, że "to tylko projekt, bez względu na jakość pomysłów. Nie ma żadnych szans na to, że ktoś wykasuje 1200 punktów szczepień, które szczepią setki tysięcy pacjentów. Odrobina spokoju i cierpliwości. Nie takie projekty były".

&Wybory prezydenckie 2020 pierwsza turaPolacy na "tak" ws. certyfikatów covidowych. Wskazali, gdzie powinny obowiązywać

Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało na krytykę ze strony branży farmaceutycznej. "Nie ma takiego wymogu. Prosimy nie wprowadzać w błąd" - odpowiedział resort na tweety, w których farmaceuci oznaczyli konta resortu i ministra Adama Niedzielskiego.

Wspomniany już Marcin Piątek stwierdził, że to sytuacja rodem z filmów Stanisława Barei. "Bareja wiecznie żywy. Nie ma takiego miasta Londyn, jest Lądek. Lądek Zdrój. Nie ma takiego wymogu, ale chcemy, żeby był" - napisał i zamieścił treść dokumentu, w którym zaznaczył problematyczny dla aptek zapis.

Więcej o: