Podhale. Górale zaczęli się szczepić. Strach przed chorobą? Raczej restrykcje w Niemczech i Austrii

Górale do tej pory wzbraniali się przed szczepieniem przeciwko COVID-19. Jednak decyzja Niemiec i Austrii, gdzie wiele osób z Podhala pracuje, o wprowadzeniu obowiązkowych szczepień sprawiła, że zmienili zdanie. Szczepionkę przyjmuje około tysiąca mieszkańców Podhala tygodniowo. Dla wielu z nich jest to pierwsza dawka.

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", w związku z ogromnym wzrostem zainteresowania szczepionkami przeciwko COVID-19, medycy z nowotarskiego szpitala otrzymali wytyczne NFZ, z których wynika, że do 23 grudnia szczepienia będą odbywać się nie trzy, ale pięć dni w tygodniu.

Zobacz wideo Czy rząd słucha Rady Medycznej? Neumann: Rząd jej nie słucha, tylko gości od PR

Podhale. Tłumy w punktach szczepień. Powody? Omikron i obostrzenia w Niemczech i Austrii

Mieszkańcy Podhala długo wzbraniali się przed przyjęciem szczepionki przeciwko COVID-19. Teraz jednak masowo okupują punkty szczepień. Przyczyny tej zmiany to nie tylko nowy wariant koronawirusa - omikron - ale też bardzo restrykcyjne obostrzenia wprowadzone  w Niemczech i Austrii. Kraje te w ostatnich dniach zadecydowały, że niezaszczepieni zostaną objęci lockdownem i będą musieli obowiązkowo przyjąć szczepienie. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", wielu mieszkańców Podhala pracuje za granicą - w Wiedniu, Dortmundzie, Monachium i okolicach Amsterdamu. Takie osoby muszą się zaszczepić, by uzyskać certyfikat covidowy.

Protesty w AustriiFala protestów w Europie. W Holandii zamieszki na ulicach kilku miast [ZDJĘCIA]

W Zakopanem, w Nowym Targu wzrost zainteresowania szczepionkami

Jak podaje "GW", ok. 20-25 proc. górali przyjmuje szczepionkę po raz pierwszy. W Zakopanem to około 400-500 osób tygodniowo. Dwa tygodnie temu przez siedem dni szczepiono 100-120 osób. Z kolei w Nowym Targu, gdzie szczepienia odbywają się trzy razy w tygodniu - każdorazowo szczepionkę przyjmuje od 100 do 160 osób, czyli tygodniowo 300 do 480 osób.

Przeczytaj więcej informacji o koronawirusie na stronie głównej Gazeta.pl.

- To nie jest bardzo duża grupa osób. To nie jest tak, że nagle wszyscy szturmem ruszyli, żeby się zaszczepić pierwszą dawką. Ale jednak jakiś większy wzrost jest wśród tych osób, które wcześniej się nie szczepiły - mówi "Gazecie Wyborczej" Marta Świetlik, koordynatorka akcji szczepień z ramienia Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego w Nowym Targu.

Mateusz MorawieckiRząd bliski decyzji o obowiązku szczepień. "W najbliższym czasie"

W poniedziałek 6 grudnia Ministerstwo Zdrowia podało informację o wykryciu 13 250 nowych zakażeń koronawirusem. Dla porównania tydzień temu liczba ta wynosiła 13 115. Zmarło 25 osób.

Aktualnie w szpitalach znajduje się 22 778 osób zakażonych koronawirusem, z czego 1 989 jest podłączonych do respiratora. Objętych kwarantanną jest 616 905 osób. Od początku wybuchu epidemii koronawirusem zakaziło się 3 684 671 osób, z czego 85 700 zmarło, a 3 167 754 pacjentów zostało uznanych za ozdrowieńców.

Czwarta fala, trzecia dawka szczepionki, kolejny wariant - co dalej z koronawirusem i jak będą wyglądać szczepienia i obostrzenia? Stopy procentowe - dlaczego tak dużo teraz się o nich mówimy, czy jeszcze mogą wzrosnąć i co to oznacza dla naszych portfeli? Nowy rok, nowe, wyższe rachunki - za co będziemy płacić więcej i o ile, czy tarcza antyinflacyjna pomoże i komu? Wybierzcie temat rozmowy z ekspertem w programie Q&A - zapraszamy do głosowania pod tym linkiem.

Więcej o: