Dyrektor szpitala w Wolicy: Umierają u nas praktycznie co drugi dzień. 95 proc. osób to niezaszczepieni

- 95 procent zgonów na COVID-19 to pacjenci niezaszczepieni; przyczyną pozostałych zgonów są ciężkie choroby współistniejące - powiedział w sobotę PAP dyrektor Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej Chorób Płuc i Gruźlicy w Wolicy (woj. wielkopolskie), Sławomir Wysocki.

Do wielkopolskiego szpitala w Wolicy k. Kalisza na oddział pulmonologiczny trafiają pacjenci, którzy już nie zarażają, ale nadal są chorzy na COVID-19. Przywożeni są ze szpitali jednoimiennych, by - jak powiedział PAP dyr. Wysocki - zwalniać miejsca dla zarażających. Wolica ma dla nich do dyspozycji 107 łóżek.

Ci pacjenci cierpią na niewydolność oddechową, są w ciężkich stanach, wymagają leczenia tlenem. To są tak zaawansowane zmiany w płucach, że mimo tego, iż robimy wszystko, co możliwe, to efekt często jest tragiczny. Choć nie zarażają, to COVID-19 dalej robi swoje i prawdopodobieństwo zgonu w tym momencie jest większe. Gdyby ten pacjent nie trafił na Wolicę, to umarłby w szpitalu jednoimiennym

- powiedział dyrektor Wysocki.

Zobacz wideo Co z funduszem kompensacyjnym? Klimczak: Projekt uzyskał poparcie wszystkich klubów i kół

Dyrektor szpitala w Wolicy: Zależy nam, żeby niezdecydowani zmienili zdanie

Powyższa sytuacja doprowadziła do tego, że liczba zgonów w szpitalu w Wolicy jest bardzo duża. - Pacjenci umierają u nas praktycznie co drugi dzień; 95 procent z nich to są ci niezaszczepieni. Wczoraj przywieziono do nas pięciu pacjentów zakażonych koronawirusem; wszyscy niezaszczepieni - powiedział Wysocki.

Przyczyną pozostałych zgonów - jak poinformował szef lecznicy - są ciężkie choroby współistniejące, gdzie koronawirus doprowadził do nasilenia pozostałych chorób.

Przy szpitalu w Wolicy działa punkt szczepień, który jest czynny w środy i w piątki. - Zależy nam, żeby osoby niezdecydowane zmieniły zdanie i zaszczepiły się. Mamy szczepionki. Jeśli tylko będą chętni, to możemy szczepić nawet siedem dni w tygodniu - powiedział.

Od przyszłego tygodnia przy szpitalu zacznie funkcjonować pierwszy w Wielkopolsce proekologiczny oddział rehabilitacji pulmonologicznej i pocovidowej. Pierwsi pacjenci mieli zostać przyjęci w styczniu 2022 r., ale ze względu na brak łóżek dla chorych, postanowiono o wcześniejszym otwarciu oddziału.

Rehabilitacja pocovidowa - jak wyjaśnił Wysocki - będzie polegała na indywidualnym dostosowaniu programu rehabilitacji do pacjenta "począwszy od tych najlżejszych objawów, jak męczenie się, uczucie strachu, kaszel, dyskomfort oddychania, aż do osób, które potrzebują tlenoterapii i mają przykurcze po pobytach pod respiratorem".

W nowym oddziale będą 52 pomieszczenia, w salach dwuosobowych salach będzie 26 łóżek.

Autorka: Ewa Bąkowska, bak/ mir/, PAP

Więcej o: