Ministerstwo Zdrowia: 23 242 zakażenia koronawirusem i 403 ofiary śmiertelnych

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w piątek, że ostatniej doby potwierdzono 23 242 zakażeń koronawirusem, najwięcej było ich w województwie mazowieckim. Zmarło 403 pacjentów.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że obecnie na kwarantannie przebywa 562 077 osób. Liczba Polaków, którym udało się wygrać z koronawirusem, wzrosła do 2 858 972. 

Zobacz wideo Czy rząd chce przeczekać IV falę COVID-19? Belka: Oczywiście, że tak

Więcej informacji na temat epidemii koronawirusa na stronie głównej Gazeta.pl.

Koronawirus w Polsce - potwierdzono 23 242 przypadków zakażeń SARS-CoV-2

"Mamy 23 242 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem z województw:

  • mazowieckiego (4206),
  • śląskiego (2501),
  • wielkopolskiego (1941),
  • małopolskiego (1783),
  • dolnośląskie (1727),
  • lubelskiego (1508),
  • łódzkiego (1399),
  • pomorskiego (1337),
  • kujawsko-pomorskiego (1282),
  • zachodniopomorskiego (1152),
  • podkarpackiego (996),
  • warmińsko-mazurskiego (858),
  • podlaskiego (814),
  • opolskiego (626),
  • świętokrzyskiego (500),
  • lubuskiego (412).

200 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną" - przekazało Ministerstwo Zdrowia 

"Z powodu COVID-19 zmarło 118 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 285 osób" - poinformował resort zdrowia.

Z 22 310 łóżek dostępnych dla pacjentów chorych na COVID-19 obecnie zajętych jest 16 093. 1 381 osób musiało zostać podłączonych do respiratora, a 672 urządzenia są w tej chwili wolne. 

Manifestacja w Poznaniu po śmierci 30-letniej Izy z Pszczyny"Kobieta powinna mieć wybór". Manifestacje po śmierci Izy. W sobotę kolejne [ZDJĘCIA]

Koronawirus w Polsce. Rzecznik rządu: Lockdowny to nie jest przeszłość zamknięta.

Piotr Müller w rozmowie z TVN24 został zapytany o plany rządu w sprawie IV fali epidemii koronawirusa w Polsce. Rzecznik był dopytywany, o to czy zostaną wprowadzone obostrzenia przy liczbie zakażeń na przykład 30-40 tysięcy na dobę. - Jeżeli będzie sytuacja w jakimś regionie, w którym ochrona zdrowia będzie niewydolna i nie będzie można pomóc osobom, które zachorują, to jest możliwość wprowadzenia obostrzeń na danym terenie - powiedział Piotr Müller. I dodał, że rząd nie chce wprowadzać lockdownu. - Lockdowny to nie jest przeszłość zamknięta. Nie jest to oczywiście wariant, który odrzucamy, bo nie możemy go odrzucić, biorąc pod uwagę, że sytuacja epidemiczna może różnie wyglądać - podkreślił.

Zdjęcie ilustracyjneMordercze żniwo czwartej fali. Prezes PAN: Kilka, kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt tysięcy niepotrzebnych śmierci

Więcej o: