Bułgaria. Uderzenie Delty okazało się "najcięższym". "Wykorzystujemy ostatnie rezerwy"

- Mamy do czynienia z najcięższą sytuacją covidową od początku pandemii - stwierdził w niedzielnym wywiadzie radiowym bułgarski minister zdrowia Stojczo Kacarow. Jak dodał, liczba zakażonych koronawirusem jest obecnie o 25 proc. wyższa w porównaniu z poprzednimi trzema falami.

Kacarow poinformował, że w ostatnim tygodniu, od czasu wprowadzenia przepustek covidowych, w kraju przeprowadzono 130 tys. szczepień, jest to 10-krotnie więcej niż w poprzednich dwóch miesiącach. W ograniczeniu rozprzestrzeniania wirusa ma także pomóc masowe przeprowadzanie testów.

Zobacz wideo Cholewińska-Szymańska o zamknięciu cmentarzy: Tam, gdzie jest dużo zachorowań, powinny być zamknięte

Bułgaria. Uderzenie czwartej fali, szpitale na granicy wydolności

- Sytuacja z miejscami na oddziałach intensywnej terapii jest na skraju możliwości szpitali. Obecnie wykorzystujemy ostatnie rezerwy - podkreślił szef bułgarskiego resortu zdrowia. W kraju hospitalizowanych jest obecnie aż 7880 osób, a szpitale są na granicy wydolności.

Wymóg posiadania przepustek covidowych zostanie zniesiony, kiedy poziom nowych zachorowań spadnie przeciętnie poniżej 100 na 100 tys. osób w ciągu 14 dni. Obecnie zbliża się on do 1000, w niektórych regionach kraju jest nawet wyższy. - Lockdown nie jest rozwiązaniem problemu pandemii, jedynie go odkłada. Jedynym rozwiązaniem jest szczepienie - stwierdził minister.

W Bułgarii w pełni zaszczepiono 1,5 mln osób, czyli prawie 25 proc. ludności, najmniej wśród krajów UE. Od początku pandemii zmarły 24 tys. osób; w przeliczeniu na 1 mln mieszkańców to najwyższy wskaźnik na świecie.

*

Z Sofii Ewgenia Manołowa (PAP)

man/ kib/

Koronawirus: wszystkie aktualne informacje i zalecenia na gov.pl.

Więcej o: