Łódź. Pacjenci szpitala muszą szukać innych placówek. "Nie byłoby tak, gdyby ludzie się szczepili"

Chorzy z oddziału kardiologicznego oraz wewnętrznego szpitala im. Biegańskiego w Łodzi będą przenoszeni do innych placówek lub wypisywani do domów. Przyczyną jest wzrost pacjentów zarażonych COVID-19. Medycy apelują o szczepienie się.

- Gdyby wszyscy przyjęli szczepionkę, mielibyśmy dziesięciokrotnie mniej pracy - przekazała profesor Anna Piekarska, kierowniczka katedry chorób zakaźnych na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi w rozmowie z TVN24.

Zobacz wideo Pandemia negatywnie wpłynęła na sytuację zawodową kobiet. Ich aktywizacja może przynieść gospodarce 300 mld zł do 2030 roku

Łódź. Pacjenci będą wypisywanie do domów lub przenoszeni do innych szpitali

Przyczyną obecnej sytuacji w szpitalu im. Biegańskiego w Łodzi jest brak wystarczającej liczby miejsc dla osób chorych na COVID-19. W placówce - w chwili obecnej, znajduje się dwieście łóżek dla osób zarażonych koronawirusem, a potrzebnych jest przynajmniej jeszcze sto. W związku z tym niektóre oddziały będą musiały zostać wyłączone, w tym przypadku będzie to oddział kardiologiczny i wewnętrzny.

Koronawirus w Polsce - zdjęcie ilustracyjneObostrzenia. Ostatniej doby za brak maseczki nałożono 1400 mandatów

Jak poinformował reporter TVN24 Przemysław Kaleta, pacjenci łódzkiego szpitala znajdujący się na tych oddziałach będą wypisywani do domów lub przenoszeni do innych placówek - w zależności od stanu zdrowia. Dziennikarz dodał również, że zostały wstrzymane planowane przyjęcia chorych na te oddziały.  

Więcej informacji na temat COVID-19 przeczytasz na stronie Gazeta.pl.

Lekarze o sytuacji w łódzkim szpitalu: Gdyby ludzie się szczepili, mielibyśmy mniej pracy

Głos w sprawie liczby chorych na COVID-19 i trudnej sytuacji szpitala zabrała profesor Anna Piekarska. - Dziesiątki pacjentów dostają wypis, dziesiątki chorych do nas trafiają. Obrót jest ogromny, pracy jest całe mnóstwo - powiedziała. Wspomniała również, że zdecydowaną większość osób z COVID-19, które są przyjmowane do szpitala, stanowią osoby niezaszczepione.

Wulkan Cumbre Vieja na La PalmieWulkan na La Palmie wciąż niebezpieczny. Pojawił się nowy otwór [GALERIA]

- Absolutna większość przyjmowanych chorych to niezaszczepieni. Gdyby to były osoby zaszczepione, to mielibyśmy dziesięć procent pracy, którą mamy obecnie - przekazała telewizji Piekarska.

Więcej o: