Wielka Brytania. W siłę rośnie kolejna odmiana Delty, tym razem to AY.4.2. "Nie wpadajmy w panikę"

Naukowcy w Wielkiej Brytanii przyglądają się zmutowanej odmianie wariantu Delta, która odpowiada już za 6 proc. nowo wykrywanych zakażeń koronawirusem w tym kraju i prawdopodobnie rozprzestrzenia się nieco szybciej niż obecnie dominujący wariant - podały we wtorek media.

Odmiana AY.4.2 - nazywana czasem Delta Plus - została po raz pierwszy zidentyfikowana w lipcu. Ma kilka mutacji w wypustkach, których wirus używa do przenikania do ludzkiego organizmu, przez co prawdopodobnie ma większą zdolność do transmisji.

Na razie AY.4.2 nie została uznana za odmianę pod obserwacją, ani tym bardziej za wariant niepokojący, ale zdaniem prof. Francois'a Balloux, dyrektora instytutu genetyki na University College London, zapewne wkrótce to się zmieni.

Zobacz wideo Co oznacza polexit? Prof. Pisarska: Wychodzimy ze wspólnego rynku?

Wielka Brytania. Odkryto nową odmianę Delty. "Nie wpadajmy w panikę"

Balloux oraz inny naukowiec, Jeffrey Barrett z Covid-19 Genomics Initiative, uważają, że AY.4.2 rozprzestrzenia się o 10-15 proc. szybciej niż oryginalny wariant Delta, który jest obecnie dominującym na świecie. To czyniłoby ją najszybciej przenoszącą się odmianą koronawirusa.

Ale naukowcy zwracają uwagę, że to niewielki procentowo przyrost w stosunku do poprzednich wariantów koronawirusa - w przypadku Alfy transmisja była o 50 proc. szybsza od pierwotnego, wywodzącego się z Chin wariantu, a Delta rozprzestrzenia się o 60 proc. szybciej niż Alfa.

Jest to potencjalnie bardziej zakaźny szczep. To niewiele w porównaniu z tym, co widzieliśmy w Alfa i Delta, które były ok. 50 do 60 proc. bardziej zakaźne. Prawdopodobne, że jest on do 10 procent bardziej zakaźny, więc mówimy o dość subtelnej różnicy, i to jest obecnie w trakcie badań. Na tym etapie powiedziałbym: poczekajmy i zobaczmy, nie wpadajmy w panikę

- powiedział Balloux, którego cytuje stacja BBC. Zastrzegł, że nie można niczego przesądzać.

AY.4.2 jest jedną z około 45 odmian wariantu Delta, które zidentyfikowano na świecie, ale obecnie jest głównie wykrywana w Wielkiej Brytanii. Kilka przypadków wykryto w USA, a pewną liczbę też w Danii, ale liczba nowych infekcji tą odmianą w tym kraju spadła.

W ostatnich dniach epidemia COVID-19 przybiera na sile w Wielkiej Brytanii rośnie - od sześciu dni dobowa liczba zakażeń przekracza 40 tysięcy. W lipcu zniesiono większość obostrzeń - przywrócono działalność pubów i restauracji, a także klubów nocnych. 

Wielka Brytania zniosła niemal wszystkie obostrzenia służące zachowaniu dystansu społecznego 19 lipca - wówczas pozwolono m.in. pubom i restauracjom na to, by zniosły limity obsługiwanych gości. W kraju otwarto też nocne kluby. Od początku epidemii w Wielkiej Brytanii zmarło 138 629 osób z COVID-19.

*

Z Londynu Bartłomiej Niedziński, bjn/ ap/, PAP, red. kn

Koronawirus: wszystkie aktualne informacje i zalecenia na gov.pl.

Więcej o: