Anna Maria Siarkowska z PiS i Jan Pospieszalski tworzą ruch "Polska Jest Jedna"

Dziennikarz, posłanka PiS, prezydent Siemianowic Śląskich i działacze chcą stworzyć nowy ruch antyszczepionkowy "Polska Jest Jedna". Podczas inauguracji ruchu, Anna Maria Siarkowska podkreślała, że "są wolnymi ludźmi, którzy sami decydują o tym, co jest dla nich dobre".

Głównym założycielem ruchu jest prezydent Siemianowic Śląskich Rafał Piech. To właśnie w województwie śląskim powstał ruch "Polska Jest Jedna", która ma zrzeszać osoby, które sprzeciwiają się szczepionkom przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2.

Zobacz wideo Czy Narodowy Program Szczepień jest sukcesem?

"Polska Jest Jedna" - ruch antyszczepionkowy w Polsce. Członkowie domagają się zniesienia "segregacji sanitarnej"

- Jesteśmy tu po to, żeby walczyć z segregacją sanitarną. Obiecywano nam, że nie będzie przymusu szczepień - mówił o powodach powstania ruchu Rafał Piech. Warto odnotować, że w Polsce szczepienia przeciwko COVID-19 są dobrowolne. W konferencji prasowej wzięli też udział dziennikarz Jan Pospieszalski, były Główny Inspektor Sanitarny Zbigniew Hałat, były poseł Ligi Polskich Rodzin Jan Łopuszański, posłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Maria Siarkowska oraz działacze Karolina i Tomasz Elbanowscy.

Jak podaje Onet.pl, według Jana Pospieszalskiego, którego program został zdjęty z ramówki TVP (z powodu kontrowersyjnych treści na temat pandemii) mówił, że "zagrożone są podstawowe wolności obywatelskie, prawda, wolność i godność człowieka". Wypowiadano się także na temat doniesień, które dotyczyły możliwego wprowadzenia obostrzeń w części tylko dla osób, które nie poddały się szczepieniu przeciwko COVID-19.

Koronawirus w Polsce - zdjęcie ilustracyjneObostrzenia już w tym tygodniu? Nieoficjalnie: Powrót maseczek

- My Polacy nie jesteśmy populacją do wyszczepienia, jesteśmy wolnymi ludźmi, którzy sami decydują o tym, co jest dla nich dobre, sami decydują o własnym zdrowiu, w ramach własnej wolności i odpowiedzialności. To musi być nasz wolny wybór - dodawała posłanka PiS Anna Maria Siarkowska, która ostatnio wyszła z Sejmu po tym, jak marszałkini Elżbieta Witek poprosiła ją o to, by założyła maseczkę zasłaniającą usta i nos, jeśli chce przebywać na sali plenarnej.

- Jesteśmy tu po to, żeby walczyć z segregacją sanitarną. Obiecywano nam, że nie będzie przymusu szczepień. Jaka jest różnica pomiędzy przymusem bezpośrednim a przymusem pośrednim? Jeżeli osoba, która boi się przyjąć ten preparat, będzie miała problemy w pracy, nie będzie mogła wejść do urzędu, nie będzie mogła wejść do szpitala, do sklepu, do kościoła, do restauracji, do kina - czy to nie jest przymus? To jest przymus pośredni - mówił Rafał Piech.

Warto wyjaśnić, że dotychczas rząd nie wprowadził żadnych obostrzeń, które nie pozwalają osobom niezaszczepionym brać udziału w imprezach, wchodzić do sklepów, kościołów czy restauracji. Osoby, które okażą certyfikat szczepienia np. w kinie, nie są po prostu wliczane do ewentualnych limitów osób, które mogą uczestniczyć w danym wydarzeniu. Takie zasady od początku obowiązują w Polsce inaczej, niż we Włoszech czy Francji, gdzie niezaszczepieni faktycznie nie mogą jeść wewnątrz restauracji czy chodzić do kin.

Włochy (zdjęcie ilustracyjne)Włochy - nowe obostrzenia. Jedne z najsurowszych restrykcji na świecie

Członkowie ruchu zapowiedzieli, że w całej Polsce organizowane będą marsze przeciwko "polityce sanitarnej". Zakładają, że wezmą w niej udział "setki, a nawet miliony osób".

Więcej o: