Waldemar Kraska: Ochrona zdrowia jest przygotowana na czwartą falę koronawirusa

Polska ochrona zdrowia jest przygotowana na ewentualną czwartą falę koronawirusa - mówił w czwartek w Piszu na Mazurach wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Stwierdził, że ma nadzieję, że dzięki szczepieniom będzie ona zdecydowanie łagodniejsza niż poprzednie.

Wiceminister uczestniczył w czwartek w przekazaniu do użytku zmodernizowanego i rozbudowanego oddziału obserwacyjno-zakaźnego w piskim szpitalu powiatowym.

Zobacz wideo Co zachęciłoby Polaków do zaszczepienia się przeciw COVID-19?

Waldemar Kraska: Inwestycja ta wpisuje się w naszą strategię odbudowy nie tylko oddziałów zakaźnych

Przypomniał, że pierwszy zamysł tej inwestycji powstał w 2019 r., kiedy nikt jeszcze nie wiedział, że może zdarzyć się światowa pandemia. Przedsięwzięcie nabrało rozpędu w marcu 2020 r., gdy zdiagnozowano pierwszy w Polsce przypadek koronawirusa. Prace kosztowały około sześciu mln zł. Sfinansowano je w całości z budżetu państwa.

Przez wiele lat oddziały zakaźne były traktowane trochę po macoszemu, bo nie wierzono, że mogą pojawić się jakieś globalne choroby zakaźne - ocenił wiceminister. - Inwestycja ta wpisuje się w naszą strategię odbudowy nie tylko oddziałów zakaźnych, ale także kadr, bo myślę, że to jest najważniejsze. To są osoby, które w tych szpitalach będą pracować i leczyć pacjentów - powiedział Kraska. Zaznaczył, że obecna sytuacja epidemiologiczna jest dość skomplikowana.

- Myślę, że stoimy przed czwartą falą, która, mam nadzieję, będzie zdecydowanie łagodniejsza niż poprzednie. Na pewno będzie także dużym wyzwaniem dla polskiej służby zdrowia, w tym takich szpitali jak ten w Piszu - dodał.

Obostrzenia na jesień - kiedy rząd je ogłosi? Niedzielski zdradza terminObostrzenia na jesień - kiedy rząd je ogłosi? Niedzielski zdradza termin

Waldemar Kraska: Polska ochrona  zdrowia jest przygotowana na ewentualną czwartą falę

Nadzieję na to, że czwarta fala będzie łagodniejsza - jak powiedział - opiera na tym, że Polacy jednak się szczepią. - To nie jest tak, że zapomnieliśmy, że te szczepienia są ważne, że wakacje spowodowały to, że zakażeń jest mniej i uznaliśmy, że koronawirusa już nie ma. Tak się nie stało - stwierdził.

Zauważył, że również punkty szczepień, które będą uruchamiane w szkołach, gdy 1 września wróci młodzież, także zwiększą liczbę zaszczepionych. - Polska ochrona zdrowia jest przygotowana na ewentualną czwartą falę. Mamy przygotowane od wielu tygodni plany zabezpieczenia łóżek szpitalnych i laboratoriów. W tej chwili możemy w naszym kraju wykonać dziennie ponad 166 tys. testów na dobę. Obserwujemy powolny, ale jednak wzrost wykonywanych testów przeciwko koronawirusowi. Jest to pierwszy symptom tego, że nowych zakażeń może być zdecydowanie więcej - powiedział.

Pandemia koronawirusa. Coraz mniej 'zielonych' krajówCoraz więcej zakażeń w Europie. Polska wciąż "zieloną wyspą"

Wiceminister przekazał, że w okresie pandemii do woj. warmińsko-mazurskiego trafiło m.in. ponad 63 mln zł na sprzęt, który został dostarczony ochronie zdrowia w regionie. - Jako państwo, jako Ministerstwo Zdrowia, dokładamy wszelkich starań, aby tego sprzętu, tych nowych inwestycji także w tym trudnym czasie dla polskiej ochrony zdrowia było jak najwięcej - zapewnił. Nowy oddział obserwacyjno-zakaźny szpitala w Piszu ma w pełni wyposażone miejsca dla 20 pacjentów z rozpoznaniem chorób zakaźnych. Prace przy rozbudowie i modernizacji trwały siedem miesięcy. W tym czasie oddział funkcjonował nieprzerwanie w innej części budynku szpitala.

Autor: Marcin Boguszewski/ PAP

koronawirus: aktualne informacje i zalecenia na gov.pl

Więcej o: