Prof. Simon o czwartej fali w niewyszczepionych powiatach: Niech przygotują domy pogrzebowe

Profesor Krzysztof Simon ostrzega, że w szpitalach covidowych znajdują się głównie pacjenci, którzy nie zaszczepili się przeciwko koronawirusowi i ciężko przechodzą zakażenie SARS-CoV-2. Według lekarza regiony, których mieszkańcy są wyszczepieni w najmniejszym stopniu, powinny przygotować się na to, że jesienią może pojawić się kolejna duża fala zakażeń.

Dziennikarze portalu abczdrowie.pl zapytali profesora Krzysztofa Simona o program szczepień, który w Polsce niemal stanął na liczbie 47,9 proc. pełnego zaszczepienia populacji. Lekarz przyznał, że brak nowych zgłoszeń do programu budzi obawy wśród medyków.

Zobacz wideo Niedzielski: Bierzemy pod uwagę regionalizację obostrzeń. Decydować będzie poziom wyszczepienia

Czwarta fala zakażeń na jesieni. Prof. Simon: Jako Rada Medyczne nie zalecamy wprowadzenia lockdownu w całym kraju

Krzysztof Simon powiedział, że czwarta fala zakażeń koronawirusem nie powinna być tak ciężka, jak poprzednie, chociaż nowe mutacje są bardziej zakaźne. Powodem ma być akcja szczepień oraz spory odsetek osób, które przeszły COVID-19. Z szacunków lekarza wynika, że odczuwalny wzrost zakażeń nastąpi we wrześniu, a zaostrzenie epidemii może nastąpić w październiku-listopadzie.

Profesor został zapytany, czy rząd rozważa w takiej sytuacji wprowadzenie lockdownu w całej Polsce. - Jako Rada Medyczne nie zalecamy wprowadzenia lockdownu w całym kraju. Są obszary Polski, zwłaszcza duże miasta, gdzie mieszkają ludzie lepiej wykształceni. Tam odsetek wyszczepienia przeciw COVID-19 jest bardzo wysoki. Niestety są też biedne i strasznie konserwatywne gminy, jak na Podkarpaciu, gdzie ludzie z różnych, niezrozumiałych dla mnie powodów nie chcą się szczepić. W tych rejonach trzeba przygotować służbę zdrowia i też zakłady pogrzebowe na tę tragedię, która tam może się zdarzyć - wyjaśnił prof. Krzysztof Simon.

Szczepionka przeciw COVID-19 (zdjęcie ilustracyjne)Adam Niedzielski zapowiada: Pracodawca sprawdzi, czy pracownik się szczepił

Spowolnienie akcji szczepień. "Znowu zaczęli do nas trafiać pacjenci z ciężkim COVID-19"

- Po względnie spokojnym letnim okresie sytuacja powoli zaczyna się zaostrzać. Znowu zaczęli do nas trafiać pacjenci z ciężkim COVID-19. Wszystkie te osoby nie są zaszczepione. Mieliśmy nawet jednego pacjenta z tych antycovidowców, co tak potężnie protestują. Cztery razy dziennie pytał mnie, czy będzie żył. Wysłałem go z tym pytaniem do Torunia - opowiedział kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Pandemia koronawirusa. Tymczasowy szpital covidowy na terenie centrum targowego. Lublin, 22 kwietnia 2021Ministerstwo Zdrowia: 208 zakażeń koronawirusem i jedna ofiara śmiertelna

Prof. Krzysztof Simon, który jest też członkiem Rady Medycznej przy premierze skomentował doniesienia z USA i Wielkiej Brytanii, które podają, że do szpitali covidowych trafia coraz więcej młodych, niezaszczepionych osób. Lekarz przyznał, że tak grupa ma niższe ryzyko ciężkiego przebiegu zakażenia, więc nadal obawia się o zakażenie osób starszych lub z wielochorobowością. Mimo tego ekspert apeluje do młodych, by się szczepili.

- Oczywiście są to bardzo rzadkie przypadki, ale mieliśmy bardzo młodych pacjentów z gwałtownym zgonem z powodu COVID-19. U małych dzieci natomiast jest ryzyko wystąpienia zespołu PIMS po zakażeniu koronawirusem. Niby w skali Polski takich przypadków nie było wiele, bo tylko 370, ale skąd możemy mieć pewność, że to się nie skończy w przyszłości poważną wadą układu zastawkowego, która da o sobie znać, dopiero kiedy pacjent będzie w wieku 20-30 lat. Wiemy, że to jest możliwe, bo doświadczyliśmy tego w przypadku szkarlatyny. To są bardzo ryzykowne rzeczy - podkreślił prof. Simon.

Więcej o: