Niedzielski ujawnia strategię ws. obostrzeń. "Regionalizacja możliwa powyżej 1000 zakażeń na dobę"

- Przekroczyliśmy barierę 80 proc. udziału w zakażeniach wariantu Delta. Wariant Alfa, nazywany wcześniej brytyjskim, stanowi niewiele ponad 10 proc. - poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski, ujawniając też strategię wprowadzania obostrzeń w nadchodzących miesiącach. - Tereny, gdzie jest niski poziom zaszczepienia, będą w pierwszej kolejności podlegały wprowadzaniu obostrzeń, bo tam jest większe ryzyko transmisji koronawirusa - zaznaczył.
Zobacz wideo Niedzielski: Bierzemy pod uwagę regionalizację obostrzeń. Decydować będzie poziom wyszczepienia

- Realizuje się ten scenariusz dominacji wariantu Delta, który jest realnym zagrożeniem pod kątem generowania nowych zakażeń, pod kątem pewnej niewiadomej, która dotyczy tego, jak zjadliwa jest ta mutacja wirusa i czy przełoży się ona na zwiększoną liczbę hospitalizacji - mówił Adam Niedzielski podczas środowej konferencji prasowej. Dodał także, że liczba hospitalizacji spowodowana wariantem Delta w Europie jest dużo mniejsza niż liczba zakażeń. Minister zdrowia podkreślił, że jest to skutkiem szczepienia się.

Polityk zaznaczył także, iż w kwestii obostrzeń podtrzymuje deklarację, że w pierwszej kolejności będą one wprowadzane tam, gdzie poziom wyszczepienia jest niski, czyli w województwach: podkarpackim, lubelskim, podlaskim i warmińsko-mazurskim. - Tam jest większe ryzyko transmisji koronawirusa - dodał i przekazał, że do poziomu poniżej 1000 zakażeń na dobę (w skali kraju) nie będą wprowadzane obostrzenia.

Jeżeli chodzi o kwestię obostrzeń, to już jakiś miesiąc temu mówiliśmy, że w przypadku zwiększenia się liczby zachorowań takie sektorowe obostrzenia mogą być wprowadzone - powiedział. 

Wtedy [będą wprowadzane nowe obostrzenia - red.], kiedy pojawi się duża liczba zakażeń, na pewno przekraczająca 1000 przypadków dziennie

- podkreślił.

Niedzielski mówi o "antyszczepionkowym terrorze"

Adam Niedzielski podkreślił również, że "środowisko antyszczepionkowe" stosuje coraz częściej przemoc. Przywołał przykład z Zamościa, gdzie doszło do podpalenia punktu szczepień i sanepidu. Polityk zaznaczył, że to "terror antyszczepionkowy". - Celem jest nie tylko dokonanie zniszczeń, ale również zastraszenie tej części społeczeństwa, która kieruje się rozumem i wynikami badań - powiedział.

- Idea wolności i nadużywanie jej pod kątem głoszenia czegokolwiek, również wartości i treści obraźliwych dla innych osób nie jest ideą, która prowadzi do harmonijnego funkcjonowania społeczeństwa, tylko do podburzania, jątrzenia, dzielenia - powiedział minister zdrowia. - Dlatego będziemy prowadzili monitoring tego, co się dzieje w internecie. I tutaj zwracam uwagę "anonimowym internautom": nie jesteście anonimowi. Skargi, które będą składane, pozwalają identyfikować wasze adresy IP i docierać do was. Ja również mam kilka skarg złożonych - podkreślił szef resortu, dodając, że organy namierzające "działają po cichu, ale skutecznie".

Niedzielski zaznaczył, że to "zagrożenie dla państwowości polskiej". - Mamy informacje, że część hejtu, który jest w sieci, może być generowany przez służby związane z innymi państwami - stwierdził.

Więcej o: