Naukowcy: Liczba przypadków COVID-19 w USA może być niedoszacowana nawet o 60 procent

Liczba infekcji COVID-19 w Stanach Zjednoczonych może być niedoszacowana nawet o 60 proc. - poinformowali amerykańscy naukowcy na łamach czasopisma "Proceedings of the National Academy of Sciences".
Zobacz wideo Rząd dopuści możliwość mieszania szczepionek przeciw COVID-19

W ocenie badaczy oficjalnie raportowana liczba osób zakażonych SARS-CoV-2 "pokazuje jedynie fragment całkowitej szacowanej liczby infekcji". Z badań wynika, że około 65 mln Amerykanów mogło przejść zakażenie koronawirusem, choć oficjalne dane mówią o około 34 milionach.

Podstawą badania są dane o liczbie zgonów i liczbie dziennie otrzymywanych pozytywnych testów, a także analiza losowo przeprowadzonych testów w stanach Indiana i Ohio. Losowo pobrane próbki dostarczają mocnych dowodów na rzeczywistą powszechność wirusa w społeczeństwie, ponieważ zawierają także dane o zachorowaniu osób, które bezobjawowo przechodzą infekcje, a nie tylko tych, które po wystąpieniu objawów same zgłosiły się na test.

Szczepionka przeciw COVID-19 (zdjęcie ilustracyjne)Obowiązek szczepień dla wybranych grup? Decyzje możliwe w tym tygodniu

Odporność zbiorowa? Wariant Delta zweryfikował szacunki naukowców

Badacze wskazują też, jaki procent populacji musi być zaszczepiony, aby uzyskać odporność zbiorową. Do maja zakładali, że taką odporność uzyska się przy około 80 proc. zaszczepionej populacji, ale wraz z szybko rozprzestrzeniającym się wariantem Delta wymagany odsetek znacznie się zwiększył i osiągnął próg co najmniej 90 procent.

Według danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, do niedzieli w USA 57 proc. populacji zostało zaszczepione co najmniej jedną dawką szczepionki, a 49 proc. Amerykanów jest w pełni zaszczepionych.

Jednak duże różnice w poziomie szczepień występują pomiędzy poszczególnymi stanami. Północno-wschodnie stany mają najwyższy wskaźnik szczepień, a południowe i środkowo-zachodnie najniższy, dlatego wysoce zakaźny wariant Delta szybko rozprzestrzenia się w stanach Arkansas, Missouri i Luizjana.

W USA problemem jest także niewysoki procent szczepień przeciw koronawirusowi wśród pracowników ochrony zdrowia, co ostatnio zainicjowało debatę na temat tego, czy wśród tych pracowników szczepienia przeciw COVID-19 powinny być obowiązkowe. W poniedziałek Amerykańskie Towarzystwo Medyczne wydało wspólne oświadczenie grup lekarzy i pielęgniarek wzywające do obowiązkowych szczepień wśród personelu medycznego w USA.

Dr Paweł GrzesiowskiDr Grzesiowski: Traktując szczepienie jako luksus, wysyłamy niedobry sygnał

koronawirus: aktualne informacje i zalecenia na gov.pl

Więcej o: