Szczepienia na COVID-19 bezpłatne tylko do końca września? Niedzielski: Decyzja jest rozważana

Rząd rozpatruje scenariusz, w którym szczepienia przeciw COVID-19 będą płatne. Niewykluczone, że takie rozwiązanie zostanie wprowadzone jesienią. - Decyzja ws. płatnych szczepień jest rozważana - przyznał szef resortu zdrowia.

Minister zdrowia Adam Niedzielski był gościem programu "Graffiti" w telewizji Polsat News. Polityk mówił m.in. o tym, czy szczepienia przeciw COVID-19 ciągle będą bezpłatne. Przyznał, że rząd dyskutuje na ten temat. 

- Sama usługa kosztuje 60 zł, ale cena szczepionek jest niejawna. […] Zastanawialiśmy się nad tym, czy preparat nie byłby bezpłatny, a usługa szczepienia podlegałaby częściowo, w niektórych grupach, refundacji - mówił Adam Niedzielski. 

Szef resortu zdrowia zaznaczył jednocześnie, że do końca września zostanie utrzymany system darmowych szczepień przeciw COVID-19.

Zobacz wideo Dlaczego Polacy nie chcą się szczepić na COVID?

Szczepienia przeciw COVID-19 będą płatne? "Do końca wakacji chcemy dać jasny przekaz"

To nie pierwszy raz, kiedy przedstawiciele rządu pytani są o płatne szczepienia przeciw COVID-19. Na początku lipca mówił o tym rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. 

- Zaczęliśmy dyskusję w tym temacie, myślę, że ona do końca wakacji się skończy. Do końca wakacji chcemy dać jasny przekaz, czy rzeczywiście od października szczepienia dobrowolne na COVID będą typowymi szczepieniami dobrowolnymi w Polsce - mówił Andrusiewicz, którego słowa cytuje "Rzeczpospolita"

Premier Włoch Mario Draghi"Efekt Draghiego" we Włoszech. Rośnie liczba zapisów na szczepienia

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia zaznaczył wówczas, że wszystkie szczepienia w Polsce, które nie są szczepieniami obowiązkowymi, to szczepienia płatne, ale refundowane dla grup ryzyka. Powiedział jednocześnie, że decyzja dotycząca odpłatności za szczepienia przeciw COVID-19 będzie zależeć od opinii ekspertów Zespołu ds. Szczepień przy ministrze zdrowia, a podejmie ją Rada Ministrów. 

SydneyAustralia. Epidemia w Sydney "zagrożeniem bezpieczeństwa narodowego"

Więcej o: