Koronawirus w Polsce. Episkopat zachęca do szczepień. Przed kościołami stanęły mobilne punkty

Przed kościołami w sześciu podhalańskich miejscowościach o najniższym wskaźniku wyszczepienia stanęły w niedzielę mobilne punkty szczepień. Wierni mogli w ten sposób połączyć przyjęcie preparatu z wizytą w świątyni, do czego zachęcali proboszczowie, a także sam arcybiskup Stanisław Gądecki w swoim niedawnym oświadczeniu.
Zobacz wideo Dlaczego Polacy nie chcą się szczepić na COVID?

W sobotę 17 lipca przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki wydał apel, w którym nie tylko prosił wiernych o "żarliwą modlitwę w intencji zakończenia pandemii", ale także przypomniał o istocie szczepień. W niedzielę 18 lipca przed kilkoma kościołami w kraju stanęły mobilne punkty szczepień. 

Mobilne punkty szczepień na Podhalu i we Wrocławiu

Akcje szczepień odbyły się przy kościołach na Podhalu oraz we Wrocławiu. W małopolskich miejscowościach (Lipnicy Wielkiej, Czarnym i Białym Dunajcu, Zębie, Bukowinie Tatrzańskiej i Szaflarach) jak na razie zaszczepiło się zaledwie około 15 proc. mieszkańców. Przed świątyniami ustawiono więc namioty, w których od 7:30 do 15:30 można było przyjąć jednodawkowy preparat Johnson & Johnson. Każdy z punktów mógł zaszczepić po 300 osób. Jak podaje Radio Kraków, najwięcej, bo aż 250 osób zaszczepiło się w Czarnym Dunajcu (gmina z najniższym odsetkiem zaszczepienia w Polsce). Najmniej natomiast w Zębie i Białym Dunajcu - tam po 55. Jak powiedział wojewoda małopolski Łukasz Kmita, do szczepień mieli zachęcać podczas mszy świętych proboszczowie.

Szczepienie przeciwko COVID-19 / zdjęcie ilustracyjneSzczepienia staną w miejscu? Wyliczenia: Kwestia kilku tygodni

We Wrocławiu od 1 lipca działa natomiast SZCZPECIObus. Jak pisze "Wyborcza", do tej pory skorzystało z niego półtora tysiąca osób. W minioną niedzielę ten mobilny punkt szczepień stanął przed katedrą na Ostrowie Tumskim. Aby przyjąć preparat w pojeździe, nie trzeba się rejestrować, nie trzeba być także mieszkańcem Wrocławia - z autobusu mogą skorzystać również obcokrajowcy. Tam też podawany jest preparat Johnson & Johnson.

Szczepienia przeciw koronawirusowi, zdjęcie ilustracyjne.Mają jeden z najniższych poziomów zaszczepienia. Wójt Sorkwit: żenująco niski

Abp Gądecki apeluje w związku z pandemią - o modlitwę i "uwzględnienie dobra wspólnego"

"Mając na uwadze życie i zdrowie naszych rodaków oraz by ponownie nie doprowadzić do rygorystycznych obostrzeń sanitarnych, zwracam się z apelem do wszystkich wiernych o żarliwą modlitwę w intencji zakończenia pandemii" - napisał abp Gądecki w oświadczeniu, podkreślając, że eksperci ostrzegają przed ponownym wzrostem zakażeń. Duchowny odwołał się także do swoich słów z wcześniejszego oświadczenia, w którym podkreślał, że "decyzja o szczepieniu winna uwzględniać wymogi dobra wspólnego". Arcybiskup przywołał statystyki, według których jedynie 0,6 proc. w pełni zaszczepionych Polaków zakaziło się wirusem, co, jak pisał, "świadczy o bardzo wysokiej skuteczności tej formy walki z koronawirusem". 

Więcej o: