Dr Grzesiowski: Koronawirus działa jak "ślepy snajper", a szczepionki to kamizelki kuloodporne

Wariant Delta koronawirusa staje się coraz większym problemem w Europie. W Polsce odnotowano już ponad 100 przypadków tej mutacji. Eksperci przekonują jednak, że szczepienie w dużej mierze chroni przed zakażeniem się nim, a przede wszystkim przed ciężkim przebiegiem COVID-19.
Zobacz wideo Ilu Polek i Polaków się zaszczepi? Rozmowa z Łukaszem Pawłowskim z OGB

Z danych na 2 lipca wynika, że w Polsce odnotowano już 106 przypadków mutacji Delta koronawirusa, a także 12 zakażeń mutacją Delta Plus. Jak mówił wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, zakaźność wariantu jest "niepokojąca, bo to prawie 40-60 proc. więcej, niż w przypadku poprzedniej mutacji". Eksperci przekonują jednak, że szczepienie w wysokim stopniu chroni przed zakażeniem tą mutacją, a także ciężkim przebiegiem choroby COVID-19.

Polaków ani prośbą, ani groźbą do szczepień rząd nie przekonaOdporność populacyjna na COVID-19 szybko nam ucieka [SONDAŻ]

Koronawirus w Polsce. "Jedna dawka szczepionki daje ok. 30-50 proc. ochrony przed wariantem Delta"

Doktor Paweł Grzesiowski serią wpisów na Twitterze odniósł się do tematu wariantu Delta, który jest ostatnio coraz częściej wykrywany w krajach europejskich. "Wariant Delta, najgroźniejszy od początku pandemii, szybko szerzy się globalnie, co zapowiada poważne problemy w Europie i Polsce. Konieczne działania oparte na nowych zasadach, uwzględniających nowe cechy wirusa: droga powietrzna, zakażenia u dzieci, duże ogniska" - napisał ekspert. 

Lekarz odniósł się także do przypadku premiera Luksemburga, Xaviera Bettela, który w ostatnim czasie trafił do szpitala w związku z COVID-19. Grzesiowski podkreśla jednak, że polityk uległ zakażeniu najprawdopodobniej dlatego, że nie zdążył otrzymać drugiej dawki szczepionki. "Mimo to /dzięki temu, przebieg infekcji jest umiarkowanie objawowy. Pamiętajmy, jedna dawka daje ok. 30-50 proc. ochrony przed wariantem Delta" - przypomniał ekspert. 

"Delta uderza najsilniej w grupy NIESZCZEPIONE, kolejne jednoznaczne dowody pochodzą z Anglii. Wirus wywołuje więcej zakażeń u dzieci i młodzieży, dlatego liczba hospitalizacji I zgonów jest niższa niż przy poprzednich falach. Jeśli chcemy być bezpieczni - szczepmy się!" - apelował doktor Paweł Grzesiowski na Twitterze.

Tłum ludzi w maseczkach (zdjęcie ilustracyjne)Hiszpania walczy z piątą falą koronawirusa. Chorują przede wszystkim młodzi

Dr Paweł Grzesiowski: Szczepionki działają jak kamizelki kuloodporne. Ratują życie

Zdaniem ekspertów czwarta fala koronawirusa jest nieunikniona. Wciąż za mało osób przyjęło preparat, by można było mówić o uzyskaniu odporności zbiorowej. By ją osiągnąć, musiałoby się zaszczepić około 70-80 proc. obywateli, tymczasem w Polsce możemy aktualnie mówić o około 35 proc. zaszczepionej populacji.

"Koronawirus (i wiele innych wirusów) działa jak 'ślepy snajper', który mutując strzela na oślep coraz dłuższymi seriami. Szczepionki działają jak kamizelki kuloodporne. Ratują życie. W krajach o wysokim odsetku zaszczepionych, 99 proc. osób zabitych przez COVID jest nieszczepionych" - przypomniał doktor Paweł Grzesiowski na Twitterze. 

Więcej o: