Rząd przedłużył zakaz zgromadzeń spontanicznych. "Czyli co? Będą uliczne wesela z transparentami?"

Rząd utrzymał zakaz zgromadzeń spontanicznych. Tak wynika z opublikowanego w sobotę rozporządzenia luzującego część obostrzeń. - W tej sytuacji ten zakaz jest absurdalny i niczym nieuzasadniony - powiedziała Dorota Zabłudowska z "Iustitii".
Zobacz wideo Czy szczepienia w Polsce powinny być obowiązkowe? Wybierz serwis

Obowiązujący zakaz zgromadzeń spontanicznych przedłużono do 25 czerwca bieżącego roku. Zwrócił na to uwagę m.in. Krzysztof Berenda z RMF FM. "No i jednak rząd boi się głosu obywateli. Nowe rozporządzenia przedłuża zakaz organizacji zgromadzeń spontanicznych do 25 czerwca. Choć zezwala na organizację wesel i spotkań dla nieograniczonej liczby (zaszczepionych) osób. Czyli co? Będą uliczne wesela z transparentami?" - zapytał dziennikarz.

Targi (zdjęcie ilustracyjne)Rozporządzenie ws. obostrzeń epidemicznych opublikowane. Wracają targi

O kwestię zgromadzeń spontanicznych podczas środowej konferencji prasowej zapytała Adama Niedzielskiego dziennikarka TVN24. Minister zdrowia nie potrafił odpowiedzieć na to pytanie i w końcu odesłał ją do ustawy. Jednocześnie podkreślił, że limit zgromadzeń jest zwiększony do 150 osób, ale dotyczy to wyłącznie zgromadzeń rejestrowanych. Przypomnijmy, że według art. 57 konstytucji prawo organizacji i uczestnictwa w pokojowych zgromadzeniach można ograniczyć jedynie za pomocą ustawy, a nie, jak to zrobili rządzący, rozporządzeniem Rady Ministrów.

Jednym słowem, opublikowane w sobotę rozporządzenie zwiększa limit osób, które mogą brać udział w zgromadzeniu rejestrowanym do 150, ale utrzymuje zakaz zgromadzeń spontanicznych.

"Ten zakaz jest absurdalny"

Do sprawy odniosła się Dorota Zabłudowska ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia". W piątek w rozmowie z TVN24 podkreśliła, że "prawo do gromadzenia się jest jedną z podstawowych wolności konstytucyjnych". - I zgodnie z konstytucją może zostać ograniczona tylko ustawą i tylko w zakresie niezbędnym dla realizacji jakichś względów porządku publicznego - wyjaśniała. - Do tej pory rząd wydaje uparcie rozporządzenia w tej kwestii, które są sprzeczne z konstytucją, dlatego że ta kwestia powinna być regulowana ustawowo - zaznaczyła.

- W sytuacji, kiedy się odmraża gospodarkę, zezwala na wesela, ulicami przechodzą tysiące procesji gromadzących znaczną liczbę osób, to w tej sytuacji ten zakaz jest absurdalny i niczym nieuzasadniony - powiedziała Dorota Zabłudowska.

Podobnego zdania jest Jarosław Konopka z "Iustitii". - Nie mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową w państwie, ponieważ nie jest wprowadzany ani stan wyjątkowy, ani inne stany, o których mówi konstytucja, a które mogłyby powodować zawieszenie wolności obywatelskich - podkreślił na antenie TVN24.

Minister zdrowia Adam NiedzielskiNiedzielski pytany o zgromadzenia spontaniczne. "Poproszę o kolejne pytanie"

Więcej o: