Szwecja. Rząd zawiódł w walce z pandemią. Komisja wskazała m.in. na spóźnione działania i Eurowizję

Rząd Szwecji zawiódł w walce z pandemią COVID-19 w sześciu obszarach, m.in. zbyt późno zaczęto testować na koronawirusa oraz nie zabezpieczono w należyty sposób domów opieki - orzekła parlamentarna Komisja Konstytucyjna.

"Jest wiele przykładów pokazujących, że nie podjęto odpowiednich decyzji we właściwym czasie i spóźniono się z rozpoczęciem działań" - oświadczyła przewodnicząca Komisji Konstytucyjnej Karin Enstroem z opozycyjnej centroprawicowej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej.

Wśród zaniedbań wskazano zbyt późne wprowadzenie masowego testowania na koronawirusa. W Szwecji wiosną ubiegłego roku początkowo badano jedynie osoby trafiające do szpitali z ciężkimi objawami grypowymi. Komisja wskazała, że istniała niejasność co do tego, kto ma być odpowiedzialny za zwiększenie dostępności testów. Dopiero późną jesienią ubiegłego roku dopuszczono stosowanie szybkich testów antygenowych.

Zobacz wideo Czy szczepienia w Polsce powinny być obowiązkowe?

Analizujący działania rządu parlamentarzyści ocenili, że "nie podjęto wystarczających środków, aby zabezpieczyć domy opieki". Zbyt późno, dopiero od kwietnia ubiegłego roku, zakazano odwiedzin w tych placówkach - wskazali.

Inny wytknięty błąd to niewystarczająca ilość środków ochronnych, z jaką na początku pandemii borykały się placówki opiekuńcze.

Szwecja bez lockdownu, wielotysięczny koncert Eurowizji

Pozostałe zaniedbania dotyczą kwestii zarządzania i administracji. Komisja zwróciła uwagę, że formalnie rząd nie podjął decyzji o szwedzkiej strategii walki z pandemią COVID-19. W początkowej fazie polegała ona jedynie na dobrowolnie przestrzeganych zaleceniach, a nie zakazach. Według krytyków przyczyniło się to do znacznego rozprzestrzenienia się koronawirusa i dużej liczby ofiar śmiertelnych wśród osób starszych.

Zdaniem komisji szwedzkie władze zbyt późno wprowadziły limity zgromadzeń. Gdy wiele krajów na początku marca ub.r. podejmowało decyzję o lockdownie, w Sztokholmie z udziałem wielotysięcznej publiczności odbył się jeszcze koncert wyłaniający finalistę na konkurs Eurowizji.

Ponadto z dużym opóźnieniem, dopiero na początku stycznia tego roku, rząd przesłał do parlamentu projekt tzw. ustawy pandemicznej, umożliwiającej zamykanie różnych obszarów społeczeństwa. Stało się tak pod naciskiem opozycji.

Do stawianych przez komisję zarzutów nie chciał odnieść się twórca szwedzkiej strategii i główny epidemiolog kraju Anders Tegnell. Na czwartkowej konferencji prasowej, na której omawiał sytuację epidemiczną, podkreślił on, że "liczba zakażeń koronawirusem znacznie spadła". - To zasługa przede wszystkim rosnącej liczby zaszczepionych oraz letniej pogody - podkreślał.

Dwie komisje badają działania władz

W związku z domniemanym atakiem hakerskim dane statystyczne dotyczące Covid-19 nie były podawane od 27 maja. Od tego czasu zmarło 61 osób, łączna liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa to 14 512. W tym okresie liczba potwierdzonych przypadków COVID-19 wzrosła o 8520, do 1 076 993.

Znacznie spadła liczba pacjentów na oddziałach covidowych, wymagających intensywnej terapii. Jest ich obecnie 175, o 52 osoby mniej od końca maja.

W Szwecji działania władz wobec epidemii ocenia również powołana przez parlament tzw. komisja koronawirusowa, złożona z niezależnych ekspertów. Raport końcowy z jej prac ma powstać w przyszłym roku. Własną grupę naukowców do zbadania działań rządu powołała również Królewska Szwedzka Akademia Nauk.

Autor: Ze Sztokholmu Daniel Zyśk / PAP

Koronawirus: wszystkie aktualne informacje i zalecenia na gov.pl

Więcej o: