Przesunięcia terminów szczepień przeciw COVID-19. Niektórym osobom datę przekładano trzy razy

Przesunięcia terminów szczepień przeciwko koronawirusowi w Polsce zdarzają się dość często. Z dużymi opóźnieniami mieliśmy styczność po majówce. Jak się okazuje, wiele osób ma przekładane terminy szczepienia przeciw koronawirusowi - a niektórzy pacjenci mieli zmienianą datę otrzymania dawki nawet trzykrotnie. Problemy pojawiają się m.in. w Warszawie.

Medonet.pl informuje o przesunięciach terminów szczepień przeciw COVID-19. Taka sytuacja spotkała panią Agnieszkę, której termin przyjęcia drugiej dawki szczepionki przełożono trzy razy.

Zobacz wideo Nowe rozwiązania w zakresie szczepień. Od 1 lipca drugą dawkę będzie można przyjąć w dowolnym punkcie, a samorządy będą zachęcać seniorów do szczepień

Termin podania drugiej dawki szczepienia przeciw COVID-19 pani Agnieszce przekładano trzy razy 

Jak udało się ustalić portalowi, kobieta miała pierwszy termin drugiego szczepienia na 25 maja, który następnie przesunięto na 26 maja, ponieważ zabrakło szczepionek. Następnie po raz trzeci przesunięto pani Agnieszce szczepienie, tym razem na 2 czerwca - po upływie wymaganego czasu, w którym należy przyjąć druga dawkę szczepionki (42 dni). Kobieta kontaktowała się w tej sprawie z białostockim punktem szczepień, gdzie poinformowano ją, że "przesunęli ponad 600 osób".

Okazuje się, że problem nie pojawił się tylko w Białymstoku. Pani Agnieszka dowiedziała się podczas rozmowy z pracowniczką punktu, że problem przekładania terminów szczepień dotyczy wielu punktów w Polsce. Ostatecznie kobiecie udało się umówić na szczepienie 2 czerwca w stolicy.  

O przesunięcia terminów portal zapytał Ministerstwo Zdrowia, jednak resort nie odniósł się do sprawy. "Informuję, że za dystrybucję szczepionek do punktów szczepień odpowiada RARS" - czytamy we fragmencie nadesłanego komunikatu. Dziennikarze próbowali skontaktować się z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych, jednak bezskutecznie. 

Otwarcie lokali gastronomicznych po lockdwonie w LodziDr Sutkowski: Trzeba się cieszyć i bawić tam, gdzie można, ale ostrożnie

Problem przesuwania terminów szczepień pojawił się również w Warszawie 

Jak przekazał portal tvn24.pl przesunięte zostały również terminy w stolicy. Pani Joannie, pacjentce z grupy zero w wieku emerytalnym pracującej w laboratorium przełożono drugie szczepienie z 28 maja, na 8 czerwca. Pracująca jako wizytator Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych 68-latka pierwszą dawkę preparatu firmy AstraZeneca otrzymała 11 marca, również podczas pierwszego szczepienia Pani Joanna miała przesuwany termin, początkowo miała otrzymać szczepionkę w lutym. 

Portal poprosił Szpital Wolski, w którym miała się szczepić kobieta o wyjaśnienia. - Przyczyną przesunięcia szczepień pacjentów zapisanych na 28 maja br. jest brak szczepionek firmy AstraZeneca. Niestety dotyczy to tylko pacjentów, którzy mieli wyznaczony termin na 28 maja - przekazał tvn24.pl rzecznik placówki Adam Buczkowski.

Koronawirus Ministerstwo Zdrowia: 775 zakażeń koronawirusem i 125 ofiar śmiertelnych

Problem ze szczepieniami w Warszawie 

W piątek podczas konferencji prasowej wiceprezydent stolicy przekazała, że w Warszawie pojawił się problem z dostępnością szczepionek w miejskich punktach szczepień powszechnych oraz populacyjnych. - Jest duży problem z AstrąZenecą. Na ten moment punkty raportują mi 180 przypadków, gdzie został przekroczony 12 tydzień, kiedy powinna być podana druga dawka. Natomiast z wszystkich osób, które jeszcze oczekują na AstręZenecę, to jest ponad 3400 osób i czekamy na szczepionki. Mam nadzieję, że te szczepionki dojadą na czas, bo jeżeli nie, to ta docelowa grupa osób, które zostały zaszczepione pierwszą dawką i czekają na dawkę drugą to jest ponad 3400 osób, przy czym oni są jeszcze w tym 12-tygodniowym terminie. Natomiast 180 osób ten termin ma przekroczony - powiedziała wiceprezydent.

Więcej o: